• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Zapaść programu zalesiania

Sobota, 8 lutego 2014 (02:04)

Krajowy Program Zwiększania Lesistości okazał się całkowicie niewydolny. Dlaczego?

W 2012 roku zalesiono jedynie kilkaset hektarów gruntów Skarbu Państwa. To o ponad 20 proc. mniej niż rok wcześniej. Zalesianie zaczyna przegrywać z unijnymi dopłatami dla rolnictwa, a także z perspektywą sprzedaży ziemi Skarbu Państwa, szczególnie w sytuacji otwarcia od 2016 roku rynku dla cudzoziemców.

Spadek aktywności w zalesianiu kraju jest przede wszystkim wymuszony spadkiem podaży gruntów przekazywanych pod zalesianie. Wiceminister środowiska Janusz Zaleski poinformował posłów z Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, że w 2012 roku zalesiono łącznie 4903 hektary gruntów (spadek o 6proc. w stosunku do roku poprzedniego). Z tego grunty Skarbu Państwa stanowiły tylko 446 hektarów, czyli nastąpił spadek liczby zalesionych hektarów o 21 procent.

– Żeby sobie wyobrazić skalę tej zapaści, jeśli chodzi o zalesianie, to 400 hektarów gruntów jest powierzchnią, jaką jeszcze niedawno zalesiało jedno nadleśnictwo – mówił Zaleski. Na spadek zalesianej powierzchni wpływ miały m.in. instrumenty unijnej polityki rolnej. Dopłaty kierowane do rolnictwa zachęcają bowiem do przeznaczania ziemi na cele związane z rolnictwem. – Z drugiej strony, Agencja Nieruchomości Rolnych, mając narzucony obowiązek odprowadzania do budżetu stosownych kwot, nie przekazuje Lasom Państwowym praktycznie żadnych gruntów. Ten spadek ma charakter długookresowy i w tej chwili trudno jest prorokować, jak potoczą się losy Krajowego Programu Zwiększania Lesistości – zaznaczył wiceminister środowiska.

Handel ziemią

Wiceprzewodniczący komisji środowiska prof. Jan Szyszko ocenił, że Krajowy Program Zwiększania Lesistości jest całkowicie niewydolny, za co odpowiedzialna jest postawa rządu. – Zapaść programu wynika z tego, że państwo, rząd w tym układzie – powiedzmy sobie szczerze – nie uczestniczy w tym programie – mówił prof. Szyszko. Jak zauważył, ziemi Skarbu Państwa znajdującej się w gestii Agencji Nieruchomości Rolnych jest sporo i może być przekazana pod zalesianie, ale nie jest, gdyż Agencja woli ziemią handlować. – Albo trzeba zmienić program, albo nie udawać, że on w ogóle istnieje i jeszcze zdawać z niego sprawozdanie w Sejmie – dodał prof. Szyszko.

Komisja ochrony środowiska zdecydowała się jednak przyjąć coroczną informację rządu o stanie lasów oraz realizacji Krajowego Programu Zwiększania Lesistości. Na koniec 2012 roku lasy zajmowały 29,3 proc. powierzchni kraju. W ubiegłym roku ich powierzchnia zwiększyła się o 20 tys. hektarów, jednak wynika to przede wszystkim nie z zalesień w 2012 r., lecz ze zmian dokonanych w ewidencji gruntów, w związku z przeklasyfikowaniem na lasy powierzchni gruntów zalesionych we wcześniejszych latach. 81,2 proc. stanowiły lasy publiczne, w tym w zarządzie Lasów Państwowych pozostawało 77,3 procent.

Obserwowana jest jednak tendencja wzrostu odsetka lasów prywatnych. Lasy pełnią nie tylko funkcję „zielonych płuc kraju” czy miejsca rekreacji, lecz również pozwalają na prowadzenie zyskownej działalności gospodarczej. Ministerstwo Środowiska poinformowało, że w ubiegłym roku Lasy Państwowe pozyskały 35 milionów metrów sześciennych surowca drzewnego. Sprzedaż drewna przez Lasy Państwowe, która pozwala sfinansować działalność przedsiębiorstwa, odpowiadała 90 proc. sprzedaży drewna w całym kraju. W ubiegłym roku – jak poinformował resort –Lasy Państwowe osiągnęły zysk netto w wysokości 260 milionów złotych. Dla porównania, uchwalona niedawno nowelizacja ustawy o lasach zakłada, że zarówno w tym roku, jak i w przyszłym Lasy Państwowe są zobowiązane wpłacić do budżetu państwa po 800 milionów złotych.

Artur Kowalski