Raport jak instrukcja zabijania
Piątek, 7 lutego 2014 (21:46)Fundacja PRO - Prawo do Życia punktuje premiera Donalda Tuska po analizie przesłanego do Sejmu sprawozdania, w którym zostały podane statystyki dotyczące aborcji dokonanych w Polsce w 2012 roku. Sprawozdanie zajmuje się również kwestią edukacji młodzieży i przestępczością aborcyjną.
„Podległe premierowi służby w roku 2012 pozbawiły życia 757 dzieci. 702 z nich dlatego, że były chore. Od roku 2007, kiedy Donald Tusk objął rządy, liczba ofiar systematycznie rośnie. W roku 2007 było ich 326, w 2012 przeszło 2 razy więcej” – komentuje portalstopaborcji.pl, nazywając sprawozdanie „raportem z zabijania”.
W komentarzu członka Rady Fundacji i pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „stopaborcji” Mariusza Dzierżawskiego pojawiła się również zdecydowana krytyka pod adresem wymienianej w raporcie Grupy Edukatorów Seksualnych „Ponton”, która - jego zdaniem - sprowadza edukację seksualną młodzieży do promowania środków poronnych.
„Te liczby dotyczą dzieci zabijanych w szpitalach, ale raport nie ogranicza się do zabójstw szpitalnych. Raport reklamuje (podając nazwy) środki poronne, uniemożliwiające zagnieżdżenie się dziecka w macicy i tym samym powodujące jego śmierć″ – pisze prolajfer Mariusz Dzierżawski. I dodaje: „Dokument nie podaje liczby ofiar aborcji farmakologicznej, bo takie dane są niemożliwe do uzyskania, ale mógłby dokonać szacunku na podstawie liczby sprzedanych zabójczych środków”.
Obrońcy życia z Fundacji PRO - Prawo do Życia kontynuują pikiety uświadamiające społeczeństwu, co ze sobą niesie aborcja. Ostania odbyła się dwa dni temu w Elblągu.
APW