• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Jan Paweł II uczył miłości do bliźniego

Czwartek, 6 lutego 2014 (10:23)

Homilia ks. abp. Zygmunta Zimowskiego, przewodniczącego Papieskiej Rady do spraw Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych, wygłoszona w Bazylice św. Piotra w Watykanie przy ołtarzu bł. Jana Pawła II w obecności polskich biskupów odbywających wizytę „ad limina Apostolorum”

 

„Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Wyrzucali wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali”

 

Drodzy Księża Biskupi, Kapłani, Siostry Zakonne, Pielgrzymi,

Umiłowani Chorzy i Cierpiący...

Przygotowując się do uroczystości kanonizacji Jana Pawła II, gromadzimy się przy ołtarzu naszego rodaka, aby przedstawić Panu Bogu przez jego wstawiennictwo nasze intencje, które nosimy w sercu. Do naszej wpólnoty modlitewnej włączają się dziś biskupi polscy, którzy odwiedzają Watykan z okazji wizyty ad limina, jak również  chorzy i cierpiący dzięki Radiu Maryja, a także wszyscy w naszej Ojczyźnie, którym bliska jest transmisja Eucharystii z tego świętego miejsca.

Przeżywamy dziś I czwartek lutego i w sposób szczególny modlimy się w tym dniu o liczne i święte powołania do kapłaństwa i życia zakonnego. W dziesiejszej Ewangelii widzimy Chrystusa, który posyła swoich uczniów, aby szli i nauczali, namaszczali świętym olejem i uzdrawiali. Ten nakaz Jezusa trwa po dzień dzisiejszy. Za pięć dni, 11 lutego, we wspomnienie liturgiczne Matki Bożej z Lourdes, będziemy na całym świecie przeżywali XXII Światowy Dzień Chorego.

W duchu wdzięczności – uświadamiamy sobie, że w całym swym życiu – już jako kapłan, a później jako biskup i pasterz Kościoła powszechnego – Jan Paweł II zawsze pamiętał o chorych i uczył nas wielkiej miłości i szacunku do drugiego człowieka, zwłaszcza chorego i cierpiącego. Uczyliśmy się – i wciąż uczymy się – od Jana Pawła II tej miłości do chorych, którą tak bardzo powiązał z nabożeństwem ku czci Matki Bożej z Lourdes, ustanawiając Światowy Dzień Chorego.

Papież Franciszek na obecny XXII Światowy Dzień Chorego, który będziemy przeżywali pod hasłem: „Wiara i miłość” (1J 3, 16) dodaje, że:  „Święty Jan, uczeń, który wraz z Maryją stał u stóp krzyża, prowadzi nas z powrotem do źródeł wiary i miłości, do serca Boga, który ”jest miłością„ (1 J 4,8.16), i przypomina nam, że nie możemy kochać Boga, jeśli nie miłujemy braci. Kto stoi pod krzyżem z Maryją, uczy się kochać tak, jak Jezus. Krzyż jest ”pewnością wiernej miłości Boga do nas. Miłości tak wielkiej, że wchodzi w nasz grzech i go przebacza, wchodzi w nasze cierpienie i daje nam siłę, aby je znosić, wchodzi także w śmierć, aby ją zwyciężyć i nas zbawić... Krzyż Chrystusa zachęca także, abyśmy dali się zarazić tą miłością, uczy nas zatem patrzeć na bliźniego zawsze z miłosierdziem i miłością, zwłaszcza na tych, którzy cierpią, którzy potrzebują pomocy„ (Droga Krzyżowa z młodzieżą, Rio de Janeiro, 26 lipca 2013 r.)”.

W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim w naszej Ojczyźnie, którzy pochylają się nad cierpieniem i przyczyniają się do tego, że nasze społeczeństwo jest solidarne w cierpieniu i bardzo ludzkie, jak mówił o tym Jan Paweł II na spotkaniu z chorymi w Gdańsku w 1987 roku:

„Trzeba podtrzymywać za wszelką cenę piękną polską tradycję: działalność lekarza czy pielęgniarki traktowana nie tylko jako zawód, ale także – a może przede wszystkim – jako powołanie. Opieka nad ludźmi niesprawnymi i starymi, opieka nad ludźmi chorymi psychicznie – te dziedziny są bardziej niż jakakolwiek dziedzina życia społecznego miernikiem kultury społeczeństwa i państwa”.

Te słowa wdzięczności kierowane są do wszystkich, których serce uwrażliwione jest na widok cierpienia, zarówno do tych pracujący w ośrodkach, szpitalach, a także do tych (a może przede wszystkim), którzy dnie i noce są ze swoimi chorymi w domach.

Słowa podziękowania kieruję także do władz: lokalnych, samorządowych, państwowych, którzy dążą do tego, aby chory miał godne warunki powrotu do zdrowia.

Dużo już w naszym kraju się zmieniło, ale zawsze jednak można i trzeba zrobić jeszcze więcej. Reforma zdrowia musi zawsze mieć na uwadze osobę ludzką, chorą i cierpiącą, jak również rodzinę chorego. Dlatego Benedykt XVI pisał:

„Drodzy bracia i siostry, w Światowym Dniu Chorego zwracam się również z prośbą do kompetentnych władz, ażeby dołożyły starań o rozwój i doskonalenie odpowiednich struktur opieki zdrowotnej, aby służyły one pomocą i były wsparciem dla cierpiących, przede wszystkim dla najuboższych i potrzebujących”.

Zakończę naszą refleksję słowami – modlitwą, którą Benedykta XVI, wskazując na odkupieńcze rany Jezusa, a szczególnie na ranę Jego Boskiego Serca, w które będziemy się wpatrywali w dniu jutrzejszym:

„Drodzy chorzy... odczuwajcie bliskość Serca Jezusowego wypełnionego miłością, aby czerpać z Niego z wiarą i radością siłę, na wzór Maryi, do chrześcijańskiego sposobu przeżywania cierpienia, modląc się: ”Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie. Męko Chrystusowa, pokrzep mnie. O dobry Jezu, wysłuchaj mnie. W ranach swoich ukryj mnie„ (Modlitwa św. Ignacego Loyoli)”. Amen.