Stracą rolnicy ze ściany wschodniej
Wtorek, 4 lutego 2014 (11:38)Zmniejszenie środków w ramach Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 spowoduje zapaść polskiej wsi. Tak działania Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczące planów drastycznego obniżenia wkładu krajowego na Wspólną Politykę Rolną ocenia Prawo i Sprawiedliwość.
Dotychczas z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich samorządy gminne finansowały m.in. takie inwestycje, jak budowa wodociągów, kanalizacji, a także budowa, przebudowa i modernizacja dróg.
Z puli tej realizowane były także takie przedsięwzięcia, jak np. budowa stadionów czy boisk sportowych. Bez tych pieniędzy wielu gmin nie stać byłoby na realizację tego typu przedsięwzięć. Tymczasem Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 w wydaniu PO – PSL zakłada znaczne ograniczenie środków na wspomniane inwestycje, które mają być skierowane na inne priorytety. To skutek wykreślenia z programu PROW i polityki spójności na rzecz obszarów wiejskich odpowiednich zapisów. Trudniej ma być o takie inwestycje gminne, jak drogi czy stadiony, bo pieniądze według zamysłu resortu rolnictwa mają być przeznaczone na urządzanie i rozwój tzw. gospodarstw wielkotowarowych. Ucierpi też Wspólna Polityka Rolna.
Według posła Stanisława Ożoga z PiS, analiza najnowszych wyników prac nad przygotowaniem przyszłego kształtu polityk wspólnotowych po 2013 r. realizowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazuje jednoznacznie, że skorzysta na tym Wielkopolska, gdzie dominują gospodarstwa wysokotowarowe.
– Według szacunków bardziej zamożne i rozwinięte obszary mogą przejąć nawet ponad 50 proc. środków przeznaczonych na całą perspektywę. Stracą natomiast województwa ściany wschodniej, jak podkarpackie, świętokrzyskie, małopolskie czy lubelskie, gdzie gospodarstwa towarowe są w mniejszości – podkreśla w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl poseł Ożóg.
10 lutego mija okres tzw. konsultacji społecznych. Dotychczas uczestniczyły w nich korporacje samorządowe, jak Związek Gmin Wiejskich RP, a także przedstawiciele związków branżowych, które wyraziły dezaprobatę wobec tego typu działań rządu.
– Jest to poważne zagrożenie i nieprawdą jest to, co opowiada minister rolnictwa, że środki finansowe dla wsi są większe. Obnażają to liczby. Dane wskazują na drastyczne obniżenie wkładu krajowego na Wspólną Politykę Rolną. O ile w 2013 r. w budżecie na ten cel zapisano ponad 28,8 miliarda złotych, w tym roku mniej, bo 27,5 miliarda, to w przyszłym roku, roku obowiązywania już nowej perspektywy finansowej, ma to być zaledwie 19,5 miliarda złotych. To oznacza degradację wsi i pokazuje, że resort rolnictwa nie zrobił nic, żeby zadbać o interes polskiego rolnictwa – wskazuje poseł Ożóg.
W jego ocenie, nieprawdziwe są również informacje ministra Kalemby, a także PSL, że inwestycje, które dotychczas były finansowane w ramach PROW, będą finansowane z Europejskiego Funduszu Rozwoju, inaczej z Regionalnych Programów Operacyjnych. – W RPO nie ma miejsca na inwestycje wodno-kanalizacyjne, nie ma też miejsca na budowę czy modernizację dróg lokalnych gminnych czy powiatowych – wskazuje poseł.
Mariusz Kamieniecki