• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Przelew stulecia

Wtorek, 4 lutego 2014 (02:09)

Wczoraj OFE umarzały i przekazywały do ZUS ponad połowę zgromadzonych aktywów w postaci skarbowych papierów dłużnych. Walory zamieniły się w elektroniczne zapisy na naszych subkontach.

1 lutego weszła w życie ustawa o zmianach w OFE. Zgodnie z nią otwarte fundusze emerytalne przekazały wczoraj do ZUS 51,5 proc. aktywów zgromadzonych na kontach ubezpieczonych, umarzając wcześniej odpowiadające im jednostki rozrachunkowe. Chodzi o tę część kapitału emerytalnego, którą OFE ulokowały w skarbowych papierach dłużnych według stanu na 31 stycznia 2014 roku. Po przejęciu przez państwo środki te zostały zapisane na specjalnych indywidualnych subkontach w ZUS.

Operacja została rozpisana na godziny: do godz. 11.00 OFE miały dostarczyć ZUS specyfikację aktywów i ich wycenę, do 14.00 miały przekazać obligacje Skarbu Państwa i Banku Gospodarstwa Krajowego oraz bony skarbowe, a do 15.00 – obligacje skarbowe emitowane na rynki zagraniczne. Zakończenie operacji planowano na godz. 17.00. Od 1 lutego OFE nie mogą już inwestować naszych składek w skarbowe papiery dłużne i w papiery gwarantowane przez Skarb Państwa. Ustawa wprowadziła też minimalny poziom inwestowania w akcje. W tym roku OFE będą musiały ulokować w akcjach 75 proc. aktywów, w 2015 r. – 55 proc., a w 2017 – 15 proc., potem limit zostanie zniesiony. Ustawa nałożyła na OFE zakaz reklamy. W piątek prezydent Bronisław Komorowski zaskarżył ustawę o OFE do Trybunału Konstytucyjnego w trybie tzw. kontroli następczej, tj. po jej podpisaniu. Zastrzeżenia prezydenta dotyczą nałożonego na OFE zakazu inwestowania w obligacje, nakazu inwestowania określonej puli w akcje i zakazu reklamy. Komorowski poprosił też Trybunał o rozstrzygnięcie, czy środki OFE mają charakter środków publicznych, czy prywatnych. – Nie sądzę, aby Trybunał chciał zakwestionować samą istotę tej zmiany – powiedział wczoraj prezydent.

– Wyrok TK będzie pozytywny dla tej inicjatywy legislacyjnej – ocenił minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Także premier Tusk nie bierze pod uwagę obalenia ustawy w Trybunale.

Trybunał Konstytucyjny jest związany skargą prezydenta. Jednak skarga ta została zakreślona szeroko, ponieważ zawiera pytanie o status środków OFE – czy są to środki publiczne, czy prywatne. Według byłego prezesa TK Jerzego Stępnia, środki w OFE nie mają charakteru publicznego. Jeśli tę opinię podzieli Trybunał, to może zarazem przesądzić, że rząd nie miał prawa przesunąć części obligacyjnej OFE do ZUS. Oznaczałoby to podważenie całości ustawy.

Nowe przepisy dają ubezpieczonym prawo wyboru, czy chcą kierować całą składkę emerytalną do ZUS, czy też wolą, aby trafiała ona do ZUS i OFE. Wybór domyślny będzie po stronie ZUS. Decyzję będzie można zmienić raz na cztery lata. Ustawa zawiera mechanizm nazwany „suwakiem bezpieczeństwa”. Polega on na tym, że przez ostatnie 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki z OFE mają być stopniowo przenoszone do ZUS. Środki te będą dziedziczone przez pierwsze trzy lata po osiągnięciu przez ubezpieczonego wieku emerytalnego. Ustawa obniżyła pobieraną przez OFE opłatę od każdej składki z 3,5 proc. do 1,75 proc., a także zredukowała opłatę za pobór składek pobieraną przez ZUS (z 0,8 proc. do 0,4 proc.).

Małgorzata Goss