Polskie firmy upadają
Wtorek, 7 sierpnia 2012 (10:57)70 firm w Polsce w lipcu br. ogłosiło swoją upadłość. W sumie w ostatnich dwunastu miesiącach działalność gospodarczą zakończyły 793 przedsiębiorstwa.
Głównym powodem, dla którego zamykane są firmy, jest ich niewypłacalność.
"Z danych pochodzących z sądów gospodarczych wynika, że w lipcu upadłość ogłosiło 70 firm. Było to o 2,9 proc. więcej firm niż w czerwcu, w którym zanotowano 68 upadłości, oraz 1,4 proc. więcej niż w lipcu 2011 r., kiedy to upadło 69 firm" - podano w komunikacie Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE). Dane, na których opiera się Korporacja, pochodzą z sądów gospodarczych na terenie całej Polski.
"Mimo ustabilizowania się łącznej liczby upadłości przedsiębiorstw niepokojące dane z polskiej gospodarki stanowią przesłankę do podwyższenia prognozowanej liczby upadłości do końca roku" - napisano.
24 proc. udziału w łącznej liczbie upadłości miały firmy jednoosobowe. Liczba ta - podkreśla KUKE - jest wyższa niż dotychczas.
"W ciągu ostatnich 12 miesięcy średni poziom udziału firm jednoosobowych w ogóle upadłości plasował się na poziomie około 20 proc. W lipcu 17 osób zakończyło prowadzenie indywidualnej działalności gospodarczej ze względu na niewypłacalność. Było to o 55 proc. więcej niż w czerwcu, w którym upadło 11 takich firm, oraz 21 proc. więcej niż w lipcu 2011 r., kiedy upadło ich 14" - wyjaśniono w raporcie.
Jednocześnie podano, że liczba spółek prawa handlowego, które ogłosiły upadłość w lipcu br., zmniejszyła się pod względem analogicznego okresu w lipcu 2011 roku.
"W lipcu ogłosiły upadłość 53 przedsiębiorstwa prowadzące działalność gospodarczą w formie spółek prawa handlowego, co oznacza spadek bankructw w stosunku do ubiegłego miesiąca, kiedy to upadło 57 firm (tj. spadek o 7 proc.). W stosunku do lipca ub.r., w którym upadło 55 firm, wynik jest mniejszy o 4 proc." - wyjaśnili eksperci.
Suma upadłości z ostatnich dwunastu miesięcy po lipcu okazała się o 0,1 proc. wyższa od zanotowanej po czerwcu. "Przed rokiem, tj. w lipcu 2011 r. roczna krocząca suma upadłości wynosiła 691 firm. Wynik bieżący jest więc o 14,8 proc. gorszy" - czytamy w komunikacie.
KUKE informuje, że duże natężenie upadłości odnotowano, w budownictwie (2,78 proc. wobec 2,25 proc. w analogicznym okresie 2011 r.). Wśród innych branż, które przodują w skali upadłościowej, znalazły się m.in.: w branży chemicznej (2,22 proc. wobec 1,17 proc.) oraz w działalności związanej z kulturą, rozrywką i rekreacją (2,18 proc. wobec 1,32 proc.). Pierwszy raz odnotowano upadłości w branży wytwarzającej i przetwarzającej koks oraz rafinującej ropę naftową (2,45 proc. wobec 0,00 proc.).
"Przy założeniu obniżenia tempa wzrostu gospodarczego w tym roku do poziomu 2,7 proc. wraz z obniżeniem wskaźnika rentowności obrotu netto firm do 3,8 proc., spodziewany jest wzrost liczby upadków przedsiębiorstw. W całym roku mogą upaść 203 firmy prowadzone w postaci indywidualnej działalności gospodarczej, czyli 66,4 proc. więcej w stosunku do roku ubiegłego, kiedy upadło ich 122" - szacuje KUKE.
Podobna sytuacja może mieć miejsce w przypadku spółek prawa handlowego. "Swoją działalność w drodze prawa upadłościowego i naprawczego zakończy 675 firm (w ubiegłym roku 598), stanowi to wzrost o 12,9 proc. Oznaczałoby to, że w całym roku upadnie łącznie około 878 wszystkich przedsiębiorstw, czyli 21,9 proc. więcej niż w roku ubiegłym" - prognozują eksperci Korporacji.
Izabela Kozłowska