• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Ofiarom niemieckiego mordu

Niedziela, 2 lutego 2014 (19:15)

Społeczeństwo Dębicy oddało dziś hołd 54 polskim zakładnikom rozstrzelanym przez Niemców 2 lutego 1944 r. Egzekucja była odwetem za akcję przeprowadzoną przez Armię Krajową.

W nocy z 31 stycznia na 1 lutego 1944 r. ok. 30 żołnierzy Armii Krajowej Obwodu Dębickiego dowodzonych przez kpt. Józefa Lutaka, na rozkaz inspektora Inspektoratu Rzeszowskiego AK kpt. Łukasza Cieplińskiego, pod Czarną Tarnowską przeprowadzili atak na niemiecki pociąg urlopowy żołnierzy Wehrmachtu jadący ze Lwowa do Krakowa. Według informacji wywiadu AK pociągiem miał podróżować generalny gubernator okupowanych ziem polskich, znienawidzony przez społeczeństwo Hans Frank. Choć Franka nie było w pociągu, bo prawdopodobnie wysiadł wcześniej, to zamach i tak okazał się sukcesem AK.

W wyniku ostrzału Niemcy ponieśli dotkliwe straty w ludziach oraz sprzęcie. Zginęło 13 żołnierzy niemieckich, a kilkunastu zostało rannych. W odwecie Niemcy, którzy uznali ten atak za próbę zamachu na gubernatora Franka przywieźli do Dębicy i rozstrzelali 54 związanych drutem kolczastym niewinnych więźniów politycznych sprowadzonych celowo z Krakowa. Byli to głównie mieszkańcy Rzeszowa, Tarnowa, Sędziszowa i Ropczyc.

Egzekucja odbyła się 2 lutego 1944 r. na nasypie kolejowym przy cegielni w Dębicy. Na miejsce egzekucji siłą ściągnięto- jako świadków mieszkańców Dębicy, przez wiele dni nie pozwolili też pochować zabitych, co miało być przestrogą dla ruchu oporu przed organizacją podobnych akcji. Ofiary zbrodni początkowo były pochowane na nasypie. Dopiero po wojnie, w 1946 r. ich ciała zostały ekshumowane i pochowane na cmentarzu wojskowym w Dębicy. Niestety nie udało się ustalić tożsamości wszystkich rozstrzelanych.

Dzisiaj w uroczystościach w kościele pw. Św. Ducha, w miejscu ataku, pod pomnikiem obok dawnej cegielni hołd zamordowanym oddali kombatanci, młodzież oraz władze Dębicy i Ropczyc. Uroczystości patriotyczne upamiętniające wydarzenia sprzed 70 lat zorganizował Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej oraz władze Dębicy.

                                                             

Mariusz Kamieniecki