Pożegnanie „Halnego”
Sobota, 1 lutego 2014 (02:00)W Warszawie odbył się wczoraj pogrzeb por. Zdzisława Rachtana ps. „Halny”, ostatniego oficera Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”, żołnierza Narodowej Organizacji Wojskowej.
Katedra polowa Wojska Polskiego pękała dosłownie w szwach. Ostatniego oficera Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury” oprócz najbliższej rodziny żegnali kombatanci, żołnierze, policjanci i harcerze.
W uroczystościach uczestniczył m.in. minister Jan Stanisław Ciechanowski, kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Na początku Mszy św. przedstawiciel prezydenta odczytał postanowienie prezydenta o nadaniu por. Zdzisławowi Rachtanowi pośmiertnie, za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, osiągnięcia w działalności na rzecz środowisk kombatanckich i upamiętniania prawdy o najnowszej historii Polski – Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski.
W homilii ks. płk Zbigniew Kępa podkreślił, ze żegnamy dzisiaj jednego z wielkich ludzi trudnego czasu II wojny światowej i okresu powojennego.
– Był dla nas wszystkich osobą znaczącą, był bohaterem, kawalerem orderu wojennego Krzyża Virtuti Militari – mówił kapłan. Przypomniał, że „Halny” był bardzo skromnym człowiekiem, choć nosił dumnie stopień oficerski. Sam nie zabiegał jednak o awanse i godności.
Trumna z ciałem porucznika spoczęła na cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
– Spotkaliśmy się tu, w tym świętym miejscu, ażeby oddać hołd i uczestniczyć w ostatniej ziemskiej podróży Zdzisława Rachtana „Halnego”, żołnierza AK. Część z nas zapamięta go jako pana Zdzisława, znajomego, kolegę, sąsiada, który przemierzał przez wiele lat podwórko przy Alejach Ujazdowskich. Dla części, a w tym szczególnie dla mnie pozostanie w pamięci jako przyjaciel, mentor i nauczyciel, którego słuchało się tak, jak słucha się własnego ojca – mówił nadinsp. Arkadiusz Pawełczyk.
Zdzisław Rachtan „Halny” urodził się 9 marca 1924 r. w Wierzbniku, był żołnierzem Armii Krajowej, działającego w Górach Świętokrzyskich Zgrupowania Partyzanckiego Jana Piwnika „Ponurego” i I batalionu 2. Pułku Piechoty Legionów AK.
Dał się też poznać jako jeden z najbardziej aktywnych działaczy ogólnopolskiego niezależnego środowiska kombatanckiego funkcjonującego w latach 1957-1989. Organizował słynne rocznicowe spotkania kombatanckie na Wykusie i w Wąchocku, w których brali udział weterani działających w Górach Świętokrzyskich oddziałów leśnych, od końca lat siedemdziesiątych również działacze i członkowie konspiracyjnych ugrupowań opozycji niepodległościowej i demokratycznej, a później także „Solidarności” i kształtującego się niezależnego harcerstwa.
Był również jednym z założycieli Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej i honorowym prezesem Środowiska Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury” – „Nurt”, a od 1991 r. przewodniczył Kapitule Policyjnej Honorowej Odznaki Zasługi im. Jana Piwnika „Ponurego”. W 2013 r. został laureatem Nagrody Instytutu Pamięci Narodowej – Kustosz Pamięci Narodowej. Zmarł w Warszawie 26 stycznia w wieku 89 lat.
Piotr Czartoryski-Sziler