Genialny wychowawca, ojciec i nauczyciel
Piątek, 31 stycznia 2014 (09:33)Ksiądz Jan Bosko należy do grona świętych, którzy na stałe weszli do historii Kościoła i świata. Zasłynął jako genialny wychowawca, ojciec i nauczyciel opuszczonej młodzieży, niezmordowany pisarz i publicysta, założyciel nowych zgromadzeń zakonnych. Jest inicjatorem specyficznego stylu wychowania, nazywanego systemem prewencyjnym.
Jan Melchior Bosko urodził się 16 sierpnia 1815 roku w ubogiej wiejskiej rodzinie w Becchi, niedaleko Turynu, we Włoszech. Jego rodzicami byli Franciszek Bosko (1774-1817) i Małgorzata Occhiena (1788-1856). Jan miał także dwóch starszych braci – Antoniego (przyrodni brat z pierwszego małżeństwa ojca) i Józefa. Kiedy Janek miał dwa lata, umarł jego ojciec. Wychowaniem dzieci zajęła się wówczas mama Małgorzata. Z domu rodzinnego Jan wyniósł pobożność i chęć do nauki. Jednak, aby móc zdobywać wiedzę, musiał ciężko pracować. W roku 1824, gdy miał 9 lat, Bóg w tajemniczym widzeniu sennym objawił mu jego przyszłą misję – troskę o zbawienie młodzieży. Od tego momentu, mimo bardzo młodego wieku, Janek robił wszystko, aby wypełnić powierzone mu zadanie.
W 1835 roku wstąpił do seminarium duchownego w Chieri. Sześć lat później, w 1841 roku, otrzymał z rąk arcybiskupa Turynu święcenia kapłańskie. Jego hasło, które wybrał z okazji święceń: „Da mihi animas, caetera tolle” („Daj mi dusze, resztę zabierz”), stało się potem hasłem wszystkich salezjanów. Po święceniach ks. Bosko zdecydował się nadal pogłębiać swoją wiedzę teologiczną w konwikcie dla księży. Przez kolejne trzy lata nauki miał okazję poznać sytuację młodzieży żyjącej w Turynie. Był przerażony tym, co zobaczył. Młodzi włóczyli się po ulicach bez pracy i wykształcenia, pełni agresji i nieszczęśliwi. Wielu z nich, nie mając za co żyć, schodziło na drogę przestępstwa.
Ksiądz Bosko postanowił uchronić ich przed takim losem. Stworzył oratorium, miejsce, w którym chłopcy uczyli się pisać i czytać, gdzie mogli coś zjeść, bawić się i spać. Oratorium było „dla chłopców domem, który przygarnia; parafią, która ewangelizuje; szkołą, która przygotowuje do życia i podwórkiem, gdzie spotykają się przyjaciele i żyje się radośnie”. Z czasem ks. Bosko założył także pracownię krawiecką i szewską, potem stolarnię, introligatornię, a nawet drukarnię. Od tej pory chłopcy nie musieli już szukać pracy w mieście. Ksiądz Bosko, mając głębokie przeświadczenie, że został posłany przez Boga po to, by prowadzić młodych do świętości, pomagał zwłaszcza tym, którzy z powodu ubóstwa materialnego, kulturalnego, moralnego i duchowego mogli zejść na złą drogę. Wiedział jednak, że sam niewiele może dokonać.
Potrzebował więc współpracowników, którzy pomogliby mu w pracy z młodzieżą, a po jego śmierci kontynuowaliby rozpoczęte dzieło. Chętnych znalazł wśród swoich wychowanków z oratorium. W 1859 roku powołał do życia Towarzystwo św. Franciszka Salezego – nowe zgromadzenie zakonne, które zostało oficjalnie zatwierdzenie przez Stolicę Apostolską w 1869 roku.
Ksiądz Bosko odszedł do wieczności w wieku 73 lat, 31 stycznia 1888 roku. Ostatnie polecenie skierowane tuż przed śmiercią do salezjanów dotyczyło tego, co stanowiło sens i posłanie jego życia: „Waszej trosce polecam wszystkie dzieła, jakie Bóg zechciał mi powierzyć (...); jednakże w sposób szczególny polecam wam troskę o młodzież biedną i opuszczoną, która zawsze stanowiła najdroższą cząstkę mego serca na ziemi”.
W 1929 roku Jan Bosko został beatyfikowany przez Piusa XI, a pięć lat później, 1 kwietnia 1934 roku, przez tego samego Papieża kanonizowany.
ks. Dariusz Mikołajczyk SDB