• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Nie można żyć z Jezusem bez Kościoła

Czwartek, 30 stycznia 2014 (18:01)

Pokora, wierność i modlitwa za Kościół stanowią podstawę naszej przynależności kościelnej – podkreślił Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii sprawowanej w Domu Świętej Marty.

Papież dodał, że nie można żyć z Jezusem bez Kościoła, iść za Jezusem poza Kościołem, kochać Jezusa bez Kościoła.

Swą dzisiejszą homilię Ojciec Święty rozpoczął, wychodząc od przedstawionej w dzisiejszym pierwszym czytaniu (2 Sm 7, 18-19.24-29) postaci króla Dawida jako tego, który rozmawiał z Bogiem tak jak syn z ojcem. Nawet jeśli Bóg nie chce spełnić jego prośby, Dawid przyjmuje tę odmowę z radością. Franciszek zwrócił uwagę na jego silne poczucie przynależności do Ludu Bożego i postawił pytanie o nasze poczucie przynależności do Kościoła, odczuwanie z Kościołem i w Kościele.

- Chrześcijanin nie jest osobą, która otrzymawszy chrzest, idzie następnie swoją drogą. Pierwszym owocem chrztu jest przynależność do Kościoła, do Ludu Bożego. Nie można zrozumieć chrześcijanina bez Kościoła. Dlatego wielki Papież Paweł VI powiedział, że niedorzeczne jest wzajemne wykluczanie się miłości Chrystusa i miłości Kościoła, słuchanie Chrystusa, ale nie Kościoła, przebywanie z Chrystusem na obrzeżach Kościoła. Tak nie można. To jest absurdalna dychotomia. Otrzymujemy orędzie ewangeliczne w Kościele, a naszą świętość, naszą drogę życiową realizujemy w Kościele. Inne do tego podejście jest fantazją lub jak on mawiał – absurdalną dychotomią – powiedział Franciszek, którego słowa cytuje Katolicka Agencja Informacyjna. 

W dzisiejszej homilii Papież zaznaczył, iż „sensus Ecclesiae” – „zmysł wiary” to właśnie czuć, myśleć, chcieć w obrębie Kościoła. Zaznaczył, że istnieją trzy filary tej przynależności, tego współodczuwania z Kościołem. Pierwszym jest pokora. 

- Osoba, która nie jest pokorna, nie może odczuwać z Kościołem, będzie słyszała jedynie to, co się jej podoba. Pokorę tę widzimy w Dawidzie: "Kimże ja jestem, Panie mój, Boże, i czym jest mój ród". Ma on świadomość, że historia zbawienia nie rozpoczęła się od niego i nie skończy się z nim, kiedy umrze. Nie, tutaj chodzi o całą historię zbawienia: oto przychodzę, Pan mnie bierze, sprawia, że idę naprzód, a następnie wzywa cię do siebie, a historia trwa dalej – wskazał Ojciec Święty.   Dzieje Kościoła rozpoczęły się przed nami i będą po nas. Pokora: jesteśmy małą częścią wielkiego Ludu, podążającego drogą Pana – podkreślił Papież.

KAI dodaje, że drugim filarem wskazanym przez Franciszka jest wierność, którą trzeba łączyć z posłuszeństwem. - Wierność Kościołowi, wierność jego nauczaniu: wierność Credo; wierność doktrynie, strzeżenie tej doktryny. Pokora i wierność. Także Paweł VI przypomniał nam, że otrzymujemy orędzie Ewangelii jako dar i musimy je przekazywać jako dar, ale nie jako coś naszego: jest to dar otrzymany, który dajemy dalej - podkreślił Ojciec Święty. Jednocześnie Papież wskazał: W tym przekazywaniu trzeba być wiernymi, ponieważ otrzymaliśmy i musimy dawać Ewangelię, która nie jest nasza, która jest Jezusa, a nie możemy – jak mawiał Paweł VI stawać się panami Ewangelii, właścicielami otrzymanej nauki, by ją wykorzystywać tak, jak się nam podoba.

Mówiąc do zgromadzonych w Domu Świętej Marty, Papież zaznaczył, że trzecim filarem jest modlitwa za Kościół. Zachęcił, by modlić się w tej intencji nie tylko publicznie, podczas liturgii, ale również w domu, prywatnie, za Kościół na całym świecie. – Niech Pan nam pomaga iść tą drogą, by pogłębić naszą przynależność do Kościoła i nasze odczuwanie z Kościołem – zakończył swoją dzisiejszą homilię Ojciec Święty Franciszek.

IK