Taylor szkoleniowcem koszykarzy
Czwartek, 30 stycznia 2014 (08:50)Amerykanin Mike Taylor został trenerem reprezentacji Polski mężczyzn – poinformował Polski Związek Koszykówki. Zastąpił Niemca Dirka Bauermanna.
Zarząd PZKosz na środowym posiedzeniu zaakceptował wniosek komisji konkursowej, która na stanowisko selekcjonera rekomendowała właśnie 42-letniego Taylora.
Amerykanin na co dzień zatrudniony jest na zapleczu NBA, gdzie w lidze NBDL prowadzi drużynę Mainer Red Claws współpracującą z Boston Celtics. Przez ostatnie cztery sezony był także drugim szkoleniowcem reprezentacji Czech, która w ubiegłorocznych mistrzostwach Europy wygrała grupowy mecz z Polską 69:68 po trzypunktowym rzucie Lubosa Bartona w ostatnich sekundach.
Wcześniej, od 2001 roku, Taylor pracował w klubach europejskich, w Anglii i głównie w Niemczech, m.in. w Ratiopharm Ulm, z którym wywalczył awans do Bundesligi i w roku 2009 zajął piąte miejsce.
– Mike Taylor to młody i ambitny trener ze Stanów Zjednoczonych, który bardzo dobrze zna specyfikę europejskiej koszykówki. Zależało nam na pozyskaniu szkoleniowca, który oprócz prowadzenia pierwszej drużyny zaangażuje się także w indywidualną pracę z młodymi zawodnikami i będzie wsparciem dla trenerów kadr młodzieżowych. Jego dotychczasowe osiągnięcia oraz wizja, jaką przedstawił, zyskały nasze duże uznanie – powiedział prezes PZKosz Grzegorz Bachański.
Umowa z Bauermannem wygasła po ubiegłorocznych mistrzostwach Europy. Szkoleniowiec, mimo propozycji ze strony PZKosz, nie zdecydował się na podpisanie nowej, nie przystąpił też do ogłoszonego 7 stycznia konkursu.
W ME w Słowenii prowadzona przez Bauermanna reprezentacja Polski została sklasyfikowana na miejscach 21-24. W grupie C przegrała kolejno z Gruzją 67:84, Czechami 68:69, Chorwacją 70:74, Hiszpanią 53:89 i na zakończenie, w meczu bez znaczenia, pokonała gospodarzy turnieju 71:61.
Głównym zadaniem Taylora, który będzie pierwszym amerykańskim trenerem polskiej kadry, będzie przygotowanie reprezentacji do tegorocznych kwalifikacji i uzyskanie awansu do Eurobasketu 2015 na Ukrainie.
– Stawiamy przed nowym szkoleniowcem konkretne cele. Jeśli nie otrzymamy tzw. dzikiej karty na mistrzostwa świata, to pierwszym będzie awans do mistrzostw Europy na Ukrainie. Tam zadaniem będzie wywalczenie awansu do igrzysk olimpijskich w Brazylii lub znalezienie się na miejscu, które da możliwość gry w dodatkowym turnieju kwalifikacyjnym – sprecyzował Bachański.
IK, PAP