• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Bardziej stanowczo wobec Janukowycza

Wtorek, 28 stycznia 2014 (20:56)

Z inicjatywy europosłów Prawa i Sprawiedliwości Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów przyjęła dziś tekst rezolucji w sprawie Ukrainy. Dokument trafi na przyszłotygodniowe obrady Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.

W ocenie europarlamentarzystów PiS, Unia Europejska powinna w sposób zdecydowany wyrażać solidarność z protestującymi Ukraińcami. W przyjętej dziś rezolucji Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów zdecydowanie potępia brutalne represje wobec demonstrantów, a jednocześnie ostrzega władze przed eskalacją konfliktu.

Ponadto wzywa Radę do nałożenia sankcji finansowych oraz wprowadzenia zakazów wjazdu na teren UE dla przedstawicieli ukraińskiego rządu odpowiedzialnych za napiętą sytuację i łamanie praw człowieka na Ukrainie. Europosłowie z Grupy EKR domagają się także uwolnienia więźniów politycznych, w tym Julii Tymoszenko, oraz zniesienia opłat wizowych.

W ocenie eurodeputowanego PiS Ryszarda Legutki, ewentualne sankcje nie powinny być wymierzone w ukraińskich obywateli, ale w przedstawicieli ukraińskiej administracji, którzy odpowiadają za krwawe starcia w wielu rejonach Ukrainy. – Rozwiązanie konfliktu jest po stronie Ukraińców, ale UE nie może pozostawać głucha na liczne apele o poparcie płynące z kijowskiego Euromajdanu. Ukraińscy opozycjoniści proszą o to, by przyjeżdżać do Kijowa – dla nich jest to wyraz solidarności, a dla władz informacja, że Zachód patrzy im na ręce – mówi europoseł Ryszard Legutko, który w imieniu PiS przedstawił rezolucję na forum Grupy EKR.

– Ochrona praw człowieka stanowi jeden z fundamentów UE, dlatego nie wolno nam przechodzić obojętnie nad eskalacją przemocy na ukraińskich ulicach – dodaje prof. Legutko i zwraca uwagę na natychmiastową reakcję amerykańskiej ambasady, która kilka dni temu unieważniła wizy rządowym przedstawicielom odpowiedzialnym za brutalne wydarzenia po śmierci ukraińskich demonstrantów. Jego zdaniem, UE powinna też wyrażać poparcie dla europejskich aspiracji Ukrainy i zdecydowanie przeciwstawić się łamaniu praw człowieka w tym kraju.

Mariusz Kamieniecki