Komisje za nałożeniem haraczu na Lasy
Wtorek, 28 stycznia 2014 (20:48)Głosami PO i PSL senackie komisje Środowiska oraz Budżetu i Finansów Publicznych przegłosowały dziś rekomendację dla rządowej propozycji dotyczącej ograbienia Lasów Państwowych. Jutro dzieło zniszczenia lasów będzie kontynuowane podczas posiedzenia plenarnego Senatu RP.
Koalicyjna większość stosunkiem głosów 12:5 odrzuciła wniosek senatora PiS Bogdana Pęka o odrzucenie projektu ustawy o lasach w całości już w pierwszym czytaniu. Przepadł także wniosek senatorów PiS o wstrzymanie prac komisji senackich do czasu przedstawienia przez Lasy Państwowe planu realizacji wpłat haraczu przez pierwsze trzy lata. Na senatorach PO i PSL nie zrobiły żadnego wrażenia głosy i merytoryczne argumenty leśników i ekspertów, którzy przekonywali, że ustawa o lasach jest bublem prawnym, zwykłym drenażem lasów i rozkładaniem Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, a skutki, jakie za sobą niesie to szkodliwe prawo, odbiją się negatywnie na realizacji zadań i całej gospodarce leśnej, edukacji, a także na zatrudnieniu.
W tej sytuacji jutro nad nowelizacją ustawy o lasach, którą – przypomnijmy – w ubiegłym tygodniu przyjął Sejm, głosować będą senatorowie podczas posiedzenia plenarnego wyższej izby parlamentu.
– Tempo, w jakim Sejm procedował i przyjął ustawę sankcjonującą grabież lasów, było ekspresowe. Jutro bacznie będziemy obserwować poczynania senatorów – zaznaczyła w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl Grażyna Zagrobelna, wiceprzewodnicząca Krajowego Sekretariatu Zasobów Naturalnych Ochrony Środowiska i Leśnictwa NSZZ „Solidarność”.
Patrząc jednak na arytmetykę senacką, wynik wydaje się z góry przesądzony. Nie zraża to jednak leśników, którzy nie składają broni i zapowiadają walkę do końca. Krajowy Sekretariat Zasobów Naturalnych Ochrony Środowiska i Leśnictwa NSZZ „Solidarność” zaapelował do prezydenta Komorowskiego o pilne spotkanie w sprawie nowelizacji ustawy o lasach. – Skoro nasze argumenty nie dotarły do premiera, posłów i senatorów, to mamy nadzieję na spotkanie i wysłuchanie naszych rzeczowych argumentów przez prezydenta Komorowskiego. Bardzo liczymy na rozsądek prezydenta, mamy nadzieję, że nie przyłoży ręki do grabieży majątku narodowego, jakim są lasy – uważa Grażyna Zagrobelna.
Dezaprobatę wobec nałożenia gigantycznych obciążeń na Lasy Państwowe wyraził dziś w Szczecinie NSZZ „Solidarność”. Podczas posiedzenia Komisji Krajowej związkowcy przyjęli stanowisko, w którym wyrazili sprzeciw wobec zamiaru obciążenia daniną Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe.
Zdaniem Tadeusza Majchrowicza, zastępcy przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, taka danina zagraża samowystarczalności finansowej lasów. W jego ocenie, to skandal, że po próbie prywatyzacji lasów w 2010 r. po raz kolejny rząd Donalda Tuska wyciąga rękę po pieniądze dobrze funkcjonującego przedsiębiorstwa.
– Wszystko wskazuje, że prezydent, podobnie jak w wielu innych wypadkach, nie będzie chciał słyszeć głosu polskiego społeczeństwa i podpisze tę szkodliwą ustawę. Wszystko zatem wskazuje, że pozostanie nam droga protestów i skarga do Trybunału Konstytucyjnego. Mam nadzieję, że wygramy, podobnie jak miało to miejsce chociażby w przypadku wydłużenia czasu pracy osób niepełnosprawnych czy święta Trzech Króli – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Tadeusz Majchrowicz.
Przypomnijmy, że niekonsultowany projekt ustawy o lasach pojawił się przed świętami Bożego Narodzenia. W Sejmie w ekspresowym tempie mimo sprzeciwów opozycji przeszedł procedurę legislacyjną. W efekcie 27-godzinnej wytężonej pracy posłów koalicji (pierwsze i drugie czytanie oraz głosowanie) i krytyki posłów opozycji Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe w tym i przyszłym roku będzie musiało wpłacić do budżetu państwa daninę w wysokości 1,6 miliarda złotych, z których część środków ma być przeznaczona na budowę i przebudowę dróg lokalnych. To jednak nie koniec, bo ustawa nakłada na lasy w następnych latach przymus płacenia 2 proc. od przychodów.
Mariusz Kamieniecki