W Ostrołęce głosowanie nad gender
Wtorek, 28 stycznia 2014 (02:08)Radni z Ostrołęki w projekcie uchwały apelują o zaprzestanie szerzenia ideologii gender jako uderzającej bezpośrednio w godność człowieka i instytucję rodziny.
To już kolejna jednostka samorządu, która szykuje stanowisko wobec tej niezwykle szkodliwej ideologii.
Wczoraj na komisji rodziny odbyło się pierwsze czytanie projektu uchwały wyrażającej stanowisko Rady Miasta Ostrołęka w obronie dzieci i młodzieży przed ideologią gender. Głosowanie przewidziane jest na czwartkowej sesji rady miejskiej. Z inicjatywą podjęcia takiej uchwały wystąpiła grupa radnych PiS.
– Mam nadzieję, że zdobędziemy większość w radzie, kiedy uświadomimy wszystkim, na czym gender polega. Ideologia ta podważa znaczenie małżeństwa i płci biologicznej. Ideolodzy gender już wchodzą do szkół i do przedszkoli. Wtłaczają dzieciom propagandę o tzw. prawach reprodukcyjnych, w istocie chodzi o przekonywanie do aborcji, antykoncepcji, in vitro. Stąd musimy wziąć w obronę nasze dzieci – mówi Ryszard Żukowski, przewodniczący Komisji Kultury Narodowej i Promocji Rady Miasta w Ostrołęce.
Pod projektem podpisało się siedmiu radnych PiS, w tym przewodniczący rady miasta Dariusz Maciak.
Jest szansa na uchwalenie tego dokumentu, tym bardziej że radni PiS wraz z popierającym często ich inicjatywy Towarzystwem Przyjaciół Ostrołęki mają w radzie większość. – Mam nadzieję, że poprą nas także inne kluby. To, co proponują genderyści, uderza przecież w nas wszystkich – zaznacza.
W dokumencie czytamy: „W Polsce podjęto próby instytucjonalnego wprowadzenia gender na różnych płaszczyznach życia społecznego. Dokonuje się to najpierw poprzez prawodawstwo. Tworzone są dokumenty pozornie służące ochronie, bezpieczeństwu i dobru obywateli, które w rzeczywistości zawierają elementy destrukcyjne. Ingeruje się w nich w system wychowawczy dzieci i młodzieży, ogranicza się wolność słowa i możliwość wyrażania poglądów religijnych”.
Stop tresurze
W planach radni mają też apel do prezydenta Bronisława Komorowskiego, marszałków Sejmu i Senatu, ministrów oraz posłów i senatorów. Jego autorzy przestrzegają przed gender jako ideologią godzącą wprost w człowieka, rodzinę i Naród. Wskazują na konkretne przejawy. Egzemplifikacją ingerencji w system wychowawczy były m.in. postulaty, jakie padły na konferencji z udziałem przedstawicieli MEN i resortu zdrowia w kwietniu ub.r. –była wtedy mowa m.in. o seksualizacji dzieci już przed czwartym rokiem życia. Za wdrażanie ideologii gender można też uznać tzw. Krajowy Program Działań na Rzecz Równego Traktowania na lata 2013-2015 zainicjowany przez minister ds. równości Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz. Program zobowiązuje nauczycieli do zapraszania do szkół „edukatorów seksualnych” oraz umożliwia tworzenie stanowisk tzw. pełnomocników śledzących realizację programów gender w szkołach. „Ideologia gender określa człowieka wyłącznie przez pryzmat jego seksualności (…). Próba seksualizacji dzieci i młodzieży, podważenie wynikającej z natury odrębności płciowej człowieka, promocja sprzecznych z naturą zachowań seksualnych to olbrzymie zagrożenia, ostatecznie uderzające w podstawy zachodniego porządku cywilizacyjnego” – czytamy w projekcie uchwały ostrołęckich radnych.
Tymczasem dzieci nie mogą być w ten sposób tresowane, ale wychowywane do życia w normalnej, kochającej się rodzinie. „Konstytucja RP gwarantuje nam możliwość wychowywania dzieci zgodnie z wartościami, które wyznają rodzice. Tego nie może zmienić nawet prawo unijne (…). Zwracamy się z gorącym apelem do czujności wszystkich (rodziców, władz szkolnych, pracowników mediów, kultury i zdrowia, parlamentarzystów i wszystkich ludzi dobrej woli), by w porę przeciwstawić się ustawom, które okradają dzieci i młodzież z ich godności i okaleczają moralnie i psychicznie” – akcentują autorzy projektu.
Anna Ambroziak