Marsz dla pokoju
Poniedziałek, 27 stycznia 2014 (22:26)Od początku roku w Pakistanie zginęło kilkudziesięciu chrześcijan. Ostatnią ofiarą jest katolicki ksiądz, który podejmował wiele inicjatyw na rzecz rozwoju edukacji i świadomości zdrowotnej. Przeciw przemocy skierowanej wobec wyznawców Chrystusa protestowały w Islamabadzie, stolicy kraju, tysiące osób w marszu na rzecz pokoju.
- W przeszłości byliśmy świadkami prawdziwych rzezi. Kościoły i szkoły były atakowane, a my straciliśmy bliskich – przypomniał ksiądz biskup Rufin Anthony, ordynariusz Islamabadu-Rawalpindi, cytowany przez agencję AsiaNews.
Przemoc wobec chrześcijan w Pakistanie nasila się w ostatnich latach, często dochodzi do ataków na kościoły, budynki należące do parafii, służące lokalnym społecznościom czy domy chrześcijan. Dochodzi także do porwań, zwłaszcza kapłanów, dlatego hierarcha wezwał do modlitwy o pokój w całym kraju. W marszu ze świecami na rzecz pokoju wzięło udział tysiące osób.
Od początku roku islamiści i pakistańscy talibowie przeprowadzili co najmniej dziesięć poważnych ataków w całym kraju.
- Ludzie żyją w strachu - powiedział ks. John P. Riaz, posługujący w Rawalpindi. Jak dodał, niepewna jest także przyszłość. – Ludzie chcą tylko pokoju i bezpieczeństwa. Modlimy się o pokój w tym regionie, ponieważ chcemy przyszłości dla następnych pokoleń - przyszłości wolnej od strachu – dodał.
MMP