• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Duch Pański jest z biskupami

Poniedziałek, 27 stycznia 2014 (18:17)

Nie można rozumieć Kościoła jako zwykłej ludzkiej organizacji. Dzięki namaszczeniu biskupi i kapłani są obdarzeni mocą Ducha Świętego, by służyć ludowi Bożemu – powiedział w homilii Ojciec Święty Franciszek w czasie porannej Mszy św. sprawowanej w Domu Świętej Marty. Papież podziękował wielu świętym kapłanom, którzy oddają swe życie w anonimowości codziennej posługi.

Nawiązując do pierwszego dzisiejszego czytania (2 Sm 5, 1-7.10), mówiącego o plemionach Izraela namaszczających Dawida na swego króla, Papież wyjaśnił znaczenie duchowe namaszczenia – podaje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).

Ojciec Święty podkreślił, że bez niego Dawid byłby tylko szefem wspólnoty politycznej, organizatorem życia politycznego. Natomiast po namaszczeniu Duch Pański zstąpił na Dawida i pozostał z nim. – Tekst biblijny powiada: „Dawid stawał się coraz potężniejszy, bo Pan, Bóg Zastępów, był z nim”. Namaszczony to osoba wybrana przez Pana – wskazał Ojciec Święty. Zauważył, że dziś w Kościele tymi namaszczonymi są biskupi i kapłani. 

– Biskupi są wybierani nie tylko, by prowadzić organizację, która nazywa się Kościołem partykularnym, są namaszczeni, mają namaszczenie i Duch Pański jest z nimi. Ale wszyscy biskupi, wszyscy jesteśmy grzesznikami, wszyscy! Jesteśmy też jednak namaszczeni. Wszyscy chcemy codziennie być bardziej świętymi, bardziej wiernymi temu namaszczeniu – powiedział Papież do zgromadzonych w Domu Świętej Marty. Jednocześnie dodał: – To właśnie biskup w imię Jezusa Chrystusa sprawia Kościół, nadaje Kościołowi jedność, ponieważ jest namaszczony, a nie dlatego, że został wybrany przez większość.

– Ponieważ jest namaszczony. W tym namaszczeniu dany Kościół partykularny ma swoją siłę, a przez uczestnictwo w nim także i kapłani są namaszczeni – wskazał Franciszek.

Ojciec Święty wskazał, że namaszczenie zbliża biskupów i kapłanów do Pana i daje im radość i siłę, by prowadzić lud, pomagać mu, żyć w służbie ludu. Daje radość poczucia się wybranym przez Pana. Tak więc trzeba w biskupach i kapłanach dostrzegać owo namaszczenie. 

– My, zanurzeni w historii, znamy jedynie niewielką część, ale jak wielu świętych biskupów, kapłanów poświęciło swoje życie w służbie diecezji, parafii, jak wielu ludzi otrzymało od nich moc wiary, moc miłości, nadzieję, od tych anonimowych proboszczów, których nie znamy. Jest ich tak wielu! – przypomniał Papież i dodał, że pracują oni zarówno na wsi, jak i w mieście, obdarzyli lud mocą, przekazali naukę wiary, udzielili sakramentów, to znaczy świętości.

Ojciec Święty odniósł się też do licznych doniesień medialnych oskarżających duchownych o popełnienie złych czynów. Jednocześnie Papież wskazał, że także do niego docierają te wieści.

KAI dodaje, iż Franciszek zaznaczył, że nie mówi się publicznie o dobru, jakie wielu księży czyni czy to na wsi, czy też w mieście, o podejmowanych dziełach miłosierdzia. Przypomniał znane powiedzenie, że więcej hałasu robi padające drzewo niż rosnący las. 

– Dziś, myśląc o tym namaszczeniu Dawida, warto, abyśmy pomyśleli o naszych dzielnych biskupach i księżach, świętych, dobrych, wiernych, i modlili się za nich. Dzięki nim jesteśmy tu dzisiaj – zakończył swą dzisiejszą homilię Ojciec Święty.

IK