• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Zamarzają ludzie

Sobota, 25 stycznia 2014 (19:48)

Na Podkarpaciu w ciągu ostatniej doby zamarzły trzy osoby. Schroniska i noclegownie pękają w szwach, ale przyjmą wszystkich, którzy zwrócą się o pomoc.

W Horyńcu-Zdroju znaleziono ciało 40-letniej kobiety, mieszkanki Przemyśla, która odwiedzała swoją matkę. Kolejna ofiara mrozów to 50-letni mężczyzna z Dębicy, którego ciało znaleziono w pobliżu jednego z barów, z kolei w Przemyślu w drewnianym baraku zamarzł 54-letni bezdomny.

– To jeden z najtragiczniejszych dni tej zimy. Wstępne ustalenia wykazują, że w wypadku trzech osób, których ciała znaleziono dzisiaj na Podkarpaciu, przyczyną śmierci mogło być wychłodzenie organizmu. Ostateczną odpowiedź da jednak sekcja zwłok – wyjaśnia Paweł Międlar, rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie.  

Zapełniają się nie tylko schroniska i noclegownie dla bezdomnych, ale również dworce PKP i PKS oraz klatki schodowe. Schroniska na Podkarpaciu deklarują, że nie odeślą z kwitkiem nikogo, kto zapuka do drzwi. To ważne w obliczu mrozów, które czekają nas w kolejnych dniach.

Wolne miejsca na materacach są jeszcze w Rzeszowie, w Schronisku dla Bezdomnych Mężczyzn im. św. Brata Alberta przy ul. Styki, gdzie obecnie przebywa 117 podopiecznych. Tylko nieliczni związani są z tym miejscem na stałe, większość ratuje się tu przed zimnem.

– Przyjmujemy wszystkich, którzy się do nas zgłoszą. Taka jest zasada. Wszyscy, którzy zgłoszą się do nas, otrzymają gorący posiłek i będą mogli przeczekać mrozy w cieple, choćby na materacu czy na krześle – deklaruje Aleksander Zacios, prezes Towarzystwa Pomocy im św. Brata Alberta w Rzeszowie. Warunkiem jest jednak trzeźwość. Nawet jeżeli ktoś jest pod wpływem alkoholu, to po pobycie na Izbie Wytrzeźwień zostaje przyjęty do schroniska. Na Podkarpaciu działa 21 schronisk i noclegowni dla bezdomnych, z czego 13 dla mężczyzn oraz 7 dla kobiet. Ponadto miejsca dla bezdomnych kobiet z dziećmi znajdują się w Przemyślu, noclegownia dla kobiet Dom Matki i Dziecka „Caritas” przy ul. Prądzyńskiego 8. Łącznie podkarpackie schroniska dysponują ponad 800 miejscami.

Policjanci patrolują miejsca, w których zwyczajowo gromadzą się bezdomni, sprawdzają dworce, tereny przydworcowe, kanały ciepłownicze, ogródki działkowe, parki, skwery, zarośla, miejsca rzadko uczęszczane czy opuszczone budynki. W tych działaniach współpracują z samorządami, ośrodkami pomocy społecznej, organizacjami pozarządowymi, Strażą Miejską, Strażą Ochrony Kolei i Strażą Pożarną. Policjanci apelują, aby nie przechodzić obojętnie obok kogoś, komu może grozić zamarznięcie! Wystarczy zadzwonić na policyjny telefon alarmowy 997, aby uratować komuś życie.                                    

Mariusz Kamieniecki