Japońscy biskupi apelują o zamknięcie elektrowni jądrowych
Poniedziałek, 6 sierpnia 2012 (12:16)Japońscy biskupi w ramach dorocznych obchodów "Dziesięciu dni dla pokoju" wystosowali list do wiernych. Najwięcej uwagi poświęcają w nim niejasnej przyszłości elektrowni jądrowej w Fukishimie i utrzymujących się wokoł niej zagrożeniach.
"Dziesięć dni dla pokoju" to inicjatywa zainspirowana słowami wypowiedzianymi przez Jana Pawła II w trakcie jego wizyty w Hiroszimie, 25 kwietnia 1981 r. Papież powiedział wtedy.: "Wojna jest dziełem człowieka. Wojna jest zniszczeniem ludzkiego życia. Wojna to śmierć".
W odpowiedzi na te słowa każdego roku, w tych samych dniach, Kościół katolicki organizuje dni poświęcone refleksji na temat odpowiedzialności człowieka za ludzkie życie i za pokój na świecie - informuje Radio Watykańskie.
Przy tej okazji wspomina sie także inne słowa wypowiedziane w Hiroszimie przez Papieża Polaka: „Droga pokoju jest jedyną drogą ku przyszłości, w której równość, sprawiedliwość i solidarność stają się rzeczywistością, a nie tylko odległymi marzeniami”.
Najistotniejszą kwestią, która wciąż kładzie się cieniem podczas obchodów, były skutki zeszłorocznego trzęsienia ziemi z marca 2011 r. - Jest moją rozpaczliwą nadzieją, że zmobilizujemy się, by jak najszybciej odbudować zniszczone obszary – napisał w liście abp Leo Juna Ikenaga (SJ), przewodniczący japońskiego episkopatu.
W liście poruszona jest sprawa niejasnej przyszłości elektrowni jądrowych w Japonii. Do zamknięcia wszystkich elektrowni atomowych w tym kraju biskupi wzywali już w 2011 r. Otwarta pozostaje kwestia ich radioaktywnych odpadów oraz plutonu, który może zostać użyty do budowy broni nuklearnej, a także stać się problemem ekologicznym dla wielu przyszłych pokoleń.
„Droga pokoju jest drogą miłości i szacunku dla życia. Ponownie zatem wzywamy do natychmiastowego zamknięcia elektrowni jądrowych i do budowania społeczeństwa, w którym ludzie chronią życie i szukają pokoju”- pisze w liście przewodniczący japońskiego episkopatu
PŁ