• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Naszą bronią jest kartka wyborcza

Sobota, 25 stycznia 2014 (18:22)

PiS musi dobrze wykorzystać zbliżające się wybory - mówił podczas konwencji partii w Przysusze Jarosław Kaczyński. Prezes PiS przekonywał, że "kartka wyborcza jest bronią, której trzeba użyć". Zapowiedział, że w lutym PiS przedstawi swój program wyborczy.

Konwencja odbywała się pod hasłem "PiS bliżej ludzi. Polska jest jedna. Podsumowanie objazdu Polski powiatowej w roku 2013". Do Przysuchy przyjechali przedstawiciele powiatów z całej Polski.

- Chodzi o taki kształt naszego życia społecznego, który ma spowodować, że wszyscy Polacy - podkreślam: wszyscy Polacy - będą mieli, bo tu niestety trzeba użyć czasu przyszłego, równe prawa. I to nie tylko te prawa skądinąd bardzo ważne, które są zapisane w Konstytucji, które są zapisane w ustawach, chodzi także o te prawa realne - podkreślił Kaczyński.

Jak dodał, chodzi o równe szanse, równe prawa niezależenie od tego, kto gdzie się urodził. - W jakiej grupie społecznej, w jakim regionie, w jakiej miejscowości, w mieście czy na wsi, w dużym mieście czy w małym mieście. Równe prawa, równe szanse to jest kwestia niesłychanie ważna, podstawowa, fundamentalna - oświadczył.

Prezes PiS podkreślił, że nie ma na myśli wyłącznie pojedynczych ludzi, ale cały Naród. - Nasze bogactwo to są przede wszystkim ludzie, to w ludziach jest to, co może zapewnić nam przyszłość. I wszelkie bariery rozwoju, tego indywidualnego, ale także grupowego rozwoju, godzą zarówno w jednostki, jak i w małe grupy społeczne, grupy lokalne, grupy szersze regionalne i wreszcie godzą w nasz Naród jako całość, godzą w naszą przyszłość - wskazał.

Kaczyński zaznaczył, że sprawa równości praw społecznych jest w centrum programu PiS. Ocenił, że politycy mają obowiązek spotykania się i dialogu z obywatelami, gdyż bez tego nie ma uczciwej polityki.

- Ten objazd po Polsce miał też temu służyć - powiedział. - Ta nasza wyprawa to była wyprawa do prawie dwóch trzecich Polaków, bo w mniejszych miastach, takich poniżej 50 tys. mieszkańców, i na wsi mieszka sześćdziesiąt kilka procent naszych obywateli. To była wyprawa do nich, to była rozmowa z nimi. Uczciwy polityk musi rozmawiać, musi wchodzić w dialog - ocenił Kaczyński.

Według prezesa PiS, uczciwa polityka jest polityką pro publico bono, czyli dla dobra publicznego. - I taką politykę chcieliśmy i chcemy cały czas uprawiać. To jest nasze zadanie, to jest nasza misja - zadeklarował. Zdaniem Kaczyńskiego, podróż, którą politycy PiS odbyli po Polsce, była dla nich "ważna i pouczająca". Jednocześnie - jak zaznaczył - miała także "inną twarz". - W wielu miejscach słyszeliśmy tę samą opowieść o bezrobociu, o zlikwidowanych zakładach pracy, o likwidowanych szkołach (...). O tym wielkim zwijaniu się państwa, państwa, które na tym powiatowym poziomie, ale także w gminach, po prostu przestaje wypełniać swoje podstawowe obowiązki - mówił prezes PiS.

Kaczyński przypomniał pytanie, które przed ponad dwoma laty zadał premierowi hodowca papryki z okolic Radomia: "Jak żyć?". - Często to pytanie jest jeszcze dalej idące. Nie: "Jak żyć?", ale "Jak przeżyć?" - mówił Kaczyński. - Czy ta dzisiejsza władza to widzi? Czy to widać z gabinetów, czy to widać zza szyb limuzyn, czy to widać zza butelek znakomitych win i koniaków, czy to widać zza dymu cygar? - ironizował prezes PiS.

W ocenie Kaczyńskiego, bardzo ważne będą zbliżające się wybory. Zapowiedział, że w połowie lutego PiS przedstawi program, z którym pójdzie do wyborów.

MM, PAP