• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Popyt siada

Sobota, 25 stycznia 2014 (02:10)

Spadają zamówienia krajowe w przemyśle, wyhamowują zamówienia eksportowe, bezrobocie rośnie. Symptomów ożywienia w gospodarce brak.

W grudniu liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wzrosła o 41,9 tys. osób. Stopa bezrobocia wzrosła pod koniec grudnia do 13,4 proc. z 13,2 proc. w listopadzie. Na koniec 2013 roku bez pracy pozostawało 2 mln 157,9 tys. osób. To o ponad 21 tys. ludzi więcej niż przed rokiem. Do urzędów pracy zgłosiło się w grudniu ponad 230 tys. osób – nieco więcej niż miesiąc wcześniej, ale mniej niż przed rokiem (o 14 tys.). Stopa bezrobocia pokazuje stosunek liczby zarejestrowanych bezrobotnych do wszystkich aktywnych zawodowo (zatrudnionych i niezatrudnionych), których w Polsce jest 16 milionów.

Do oficjalnych statystyk trzeba jeszcze doliczyć ukryte bezrobocie na wsi, które dotyka około 1 mln osób. Statystyki nie uwzględniają też 2 mln ludzi, którzy wyjechali w poszukiwaniu pracy za granicę.

Sprzedaż poniżej oczekiwań

Sprzedaż detaliczna wzrosła w grudniu o 5,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2012 roku. Jest to wynik poniżej oczekiwań ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu sprzedaży o 6,8 proc. rok do roku. Wynik pociągnął w dół spadek sprzedaży paliw o 5 procent. Największe wzrosty w ujęciu rocznym odnotowano natomiast w sprzedaży pojazdów (o 28,8 proc.) oraz mebli i sprzętu RTV i AGD (o 10,6 proc.).

– Wzrost sprzedaży o 5,8 proc. rok do roku jest wprawdzie najlepszym odczytem na przestrzeni całego 2013 r., ale spora w tym zasługa bardzo niskiej bazy odniesienia z grudnia 2012 roku. Wówczas gospodarstwa domowe tak silnie zredukowały wydatki, że zanotowano pierwszy od kwietnia 2010 r. spadek sprzedaży o 2,5 proc. rok do roku – skomentowała dane główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek. Według niej, dynamikę sprzedaży w styczniu może podbić sprzedaż samochodów.

– Chodzi o możliwość odliczenia od 1 stycznia br. podatku VAT od zakupu samochodu przez osoby prowadzące działalność gospodarczą. Fakt ten powstrzymywał przed zakupami w grudniu, a w styczniu może je „podbić” – przewiduje ekonomistka.

Także w ujęciu miesięcznym wynik sprzedaży detalicznej w miesiącu świątecznym okazał się gorszy od prognoz o 1,6 punktu procentowego. Grudniowa sprzedaż wzrosła w porównaniu z listopadem o 17,3 proc., podczas gdy prognozy mówiły o wzroście wynoszącym 18,9 procent. Najbardziej wzrosła przed świętami sprzedaż prasy i książek (o 41,1 proc.), mebli i sprzętu AGD i RTV (o 37,1 proc.), a także obuwia i ubrań (o 25,8 proc.) oraz żywności i napojów (o 25,1 proc.).

– Grudniowy sezonowy wzrost sprzedaży żywności – 25,1 proc. w skali miesiąca – okazał się niższy niż przed rokiem, gdy wyniósł 27,6 proc. miesiąc do miesiąca, co przełożyło się na spadek dynamiki sprzedaży żywności w ujęciu rocznym z 5,2 proc. w listopadzie do 3 proc. w grudniu – zwrócił uwagę analityk banku Pekao Piotr Piękoś.

Spadają zamówienia

Wskaźnik nowych zamówień także nie zapowiada poprawy koniunktury. Nowe zamówienia w przemyśle w grudniu spadły o 3 proc. rok do roku, po spadku o 2,7 proc. w poprzednim miesiącu. W porównaniu z listopadem zamówienia w grudniu spadły o 10,9 proc., po spadku o 10 proc. miesiąc wcześniej.

Wyhamowują też zamówienia na eksport z Polski. O ile w listopadzie były one większe o 8 proc. niż przed rokiem, to w grudniu przewaga ta zmalała do 1,4 proc. w ujęciu rocznym. Spadek dynamiki widać też w danych miesięcznych. W listopadzie zamówienia spadły w porównaniu z poprzednim miesiącem o 3,6 proc., natomiast kolejny spadek – w grudniu – wyniósł 13,9 procent.

– Pogłębiający się spadek nowych zamówień dla przemysłu zapowiada stagnację produkcji, a nawet jej spadek – komentuje główny ekonomista SKOK Janusz Szewczak. Według niego, nie zanosi się na ożywienie w gospodarce. – Polacy nie mają pieniędzy na zakupy, popyt siada, przedsiębiorstwa handlowe tracą płynność, rosną zatory płatnicze, mniejsze sklepy, apteki, zakłady gastronomiczne padają – zwraca uwagę ekonomista.

Małgorzata Goss