• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Sejm zatwierdził demontaż Lasów

Piątek, 24 stycznia 2014 (15:18)

Lasy Państwowe będą musiały płacić daninę na rzecz Skarbu Państwa. Tak dzisiaj zdecydował Sejm głosami koalicji PO – PSL. – Przegraliśmy bitwę, ale wojna trwa. Tak łatwo nie ustąpimy – zapowiadają przedstawiciele leśnej „Solidarności”, którzy chcą, aby ustawę o lasach zbadał Trybunał Konstytucyjny, nie wykluczają też strajku generalnego.

Poparcia Sejmu nie uzyskały wnioski parlamentarzystów PiS oraz Solidarnej Polski, którzy chcieli odrzucenia nowelizacji ustawy o lasach. Sejm odrzucił także poprawki Twojego Ruchu oraz SLD, które zakładały przesunięcie pierwszej wpłaty do budżetu na 2015 r., czy zmniejszenie łącznej kwoty, jaką Lasy mają wpłacić do państwowej kasy w latach 2014-2015, do 1,2 mld zł. Za przyjęciem nowelizacji ustawy o lasach głosowało 230 posłów, 207 było przeciwnych, a dwóch wstrzymało się od głosu. Zgodnie z decyzją Sejmu Lasy Państwowe będą musiały odprowadzić do budżetu państwo w tym i przyszłym roku po 800 mln zł, a od 2016 r. stała danina na rzecz Skarbu Państwa ma wynieść 2 proc. dochodów lasów.

Nie pomogły wczorajsze próby przekonywania posłów koalicji PO – PSL, którzy podczas posiedzenia połączonych komisji finansów i środowiska mieli okazję wysłuchać rzetelnej informacji na temat sytuacji i zagrożeń, jakie pociągną za sobą zmiany w ustawie o lasach.

– Wyjaśniałam, pokazywałam konkretnie, co się stanie, i nikt nawet nie zaprzeczył, nikt też nie podjął polemiki z moimi argumentami – podkreśla Grażyna Zagrobelna, wiceprzewodnicząca Krajowego Sekretariatu Zasobów Naturalnych Ochrony Środowiska i Leśnictwa NSZZ „Solidarność”, komentując dla NaszegoDziennika.pl wyniki dzisiejszego głosowania.

Podkreśla, że trudno uwierzyć, jak można zepsuć dobre prawo, coś, co było pielęgnowane i prowadzone z poczuciem odpowiedzialności także wobec przyszłych pokoleń i to w tak krótkim, bo niewiele ponad 24-godzinnym procedowaniu.

– Mieliśmy do czynienia z procedowaniem nad ustawą, która nie przeszła rządowego procesu legislacyjnego. W ciągu ponad 24 godzin projekt ustawy przeszedł przez trzy czytania i dzisiaj został przegłosowany przy pełnej mobilizacji obu koalicjantów. Jeszcze wczoraj miałam nadzieję, że posłowie PO – PSL okażą się bardziej odpowiedzialni i nie pozwolą zniszczyć dobrego prawa, tym bardziej bez odpowiednich analiz – bulwersuje się Grażyna Zagrobelna. Nie ukrywa, że skok na kasę Lasów, jaki się dokonał, to działanie polityczne, żeby za wszelką cenę znaleźć pieniądze na cele wyborcze.

Mówiąc o daninie w wysokości 1,6 mld zł, podkreśla, że jest to kwota, która równa się sprzedaży dwóch Puszczy Kampinoskich.

– Zwracam się do wszystkich, którym dobro polskich lasów leży na sercu: stwórzmy na rzecz kampanii wyborczej zbiórkę narodową i dajmy im pieniądze, a nie niszczmy tego, co dobrze działa, a przestanie dobrze działać, bo jeżeli zabierzemy całą nadwyżkowość, to nie ma możliwości prowadzenia normalnej gospodarki leśnej – przekonuje Grażyna Zagrobelna. Zapowiada, że leśnicy jako pierwsi zorganizują taką zbiórkę z własnych pieniędzy.

W ocenie leśników, przegrana bitwa wcale nie oznacza przegranej wojny, która wciąż trwa. Środowisko „Solidarności” leśników zamierza zwrócić się z apelem do prezydenta, aby nie podpisywał szkodliwej dla lasów ustawy.

– Co to da, zobaczymy. Prawdopodobnie spotkamy się przed pałacem prezydenckim jeszcze bardziej zmobilizowani. Jeżeli dyrektor generalny Lasów Państwowych rozpocznie procedurę realizacji ustawy, do czego jest zresztą zobowiązany, to my rozpoczniemy procedurę przygotowania do strajku, włącznie ze strajkiem generalnym – deklaruje wiceprzewodnicząca Krajowego Sekretariatu Zasobów Naturalnych Ochrony Środowiska i Leśnictwa NSZZ „Solidarność”.

Leśnicy i parlamentarzyści PiS zapowiadają, że rozpoczęty dziś proces destabilizacji lasów znajdzie się pod lupą Trybunału Konstytucyjnego, gdzie zamierzają skierować szkodliwą społecznie ustawę.

Jak wynika z obliczeń Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, przy obecnych przychodach ze sprzedaży drewna od 2016 r. leśnicy będą zmuszeni oddać budżetowi państwa 6,5 miliona złotych. Dla polskich leśników przekazanie po 800 milionów złotych w tym i przyszłym roku jest bardzo niepokojące.

– 2 miliony złotych od nadleśnictwa razy 26 leśnictw wchodzących w skład RDLP w Krośnie daje sumę 52 milionów złotych do odprowadzenia – wylicza Artur Królicki, zastępca dyrektora RDLP w Krośnie.

W ocenie leśników, danina na rzecz państwa może oznaczać problemy już w tym roku. Przypominają, że w nadleśnictwach już w połowie października 2013 r. odbyły się przetargi na prace leśne. W tym są kilkuletnie budowy dróg, szlaków zrywkowych. Istnieje obawa, że już w 2014 r. zabraknie środków na wykonanie zaplanowanych czy już rozpoczętych zadań.

Mariusz Kamieniecki