Otoczmy modlitwą ks. Józefa Wójcika
Środa, 22 stycznia 2014 (18:59)Zasłużony dla Kościoła w Polsce ks. infułat Józef Wójcik jest ciężko chory. W jego intencji modlą się duszpasterze oraz wierni parafii pw. św. Andrzeja Apostoła z Suchedniowa, którą kapłan kierował przez 38 lat.
Od ponad trzech lat ksiądz infułat jest rezydentem w suchedniowskiej parafii. Kapłan diecezji radomskiej obecnie znajduje się w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach. W jego intencji sprawowane są Msze Święte.
Ksiądz infułat Józef Wójcik zawsze wiernie trwał przy Chrystusie i był nieugięty wobec nacisków władz PRL, za co osiemnaście razy był karany. Odważnie stawał w obronie krzyży, a także nauczał religii, za co dziewięciokrotnie skazywano go na karę więzienia.
Za zasługi w pracy duszpasterskiej i publicznej ksiądz Józef Wójcik był wielokrotnie odznaczany. W 2009 roku od biskupa polowego Wojska Polskiego gen. dyw. Tadeusza Płoskiego otrzymał Medal „Milito Pro Christo”. Był odznaczony przez trzech prezydentów: prezydenta Italii Oscara Luigiego Scalfaro odznaczeniem Cavaliere della Repubblica Italiana, oraz prezydentów Polski: Lecha Wałęsę – Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, i Lecha Kaczyńskiego – Wielkim Krzyżem Orderu Odrodzenia Polski.
W ubiegłym roku ks. Wójcik wystosował list otwarty do premiera Donalda Tuska, w którym wyraził swój sprzeciw oraz ubolewanie ze względu na dyskryminowanie katolików w Polsce.
„Doszedłem do wniosku, że moim moralnym obowiązkiem jest, aby napisać ten list otwarty do Pana Premiera, gdyż widzę, jak są poniewierani i dyskryminowani ludzie wierzący w Polsce, jak znieważane są przedmioty kultu. Tego samego doznawałem ja i moi parafianie w czasach komunizmu. Bo już w dwa miesiące po święceniach kapłańskich siedziałem w więzieniu za to, że stanąłem w obronie krzyża, usuwanego z sal szkolnych w Ożarowie k. Ostrowca Świętokrzyskiego” – napisał kapłan.
Ponadto były proboszcz suchedniowskiej parafii stanął w obronie Telewizji Trwam.
„Panie Premierze! To, co wyprawia Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, przypomina tamte czasy i to, co wyprawiali Cyrankiewicz i Gomułka. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji traktuje Ojca dr. Tadeusza Rydzyka jako królika doświadczalnego, a Radio Maryja i Telewizję Trwam jako »eksperyment«. Czy da się zamknąć usta prawdzie, czy da się wierzących zepchnąć do zakrystii i zamknąć ich jak Żydów w getcie, aby nie mieli żadnego głosu w społeczeństwie, bo ich się poniża, ośmiesza i odbiera prawa, które im gwarantuje Konstytucja? Bo jak można nie liczyć się z dwoma i pół milionami podpisów w obronie Telewizji Trwam?!” – czytamy w liście.
Całą treść listu ks. infułata Józefa Wójcika można przeczytać tutaj.
Izabela Kozłowska