Największy Marsz dla Życia
Środa, 22 stycznia 2014 (08:55)Amerykańscy obrońcy życia już po raz 41. przemaszerują ulicami Waszyngtonu w dorocznym Marszu dla Życia. Setki tysięcy bezpośrednich uczestników manifestacji, w większości ludzi młodych, oraz miliony, którzy włączają się duchowo poprzez modlitwę, upamiętnią w ten sposób tragiczną rocznicę legalizacji w Stanach Zjednoczonych procederu uśmiercania dzieci nienarodzonych nawet do 9. miesiąca ich życia płodowego.
22 stycznia 1973 roku amerykański Sąd Najwyższy uznał – stosunkiem głosów 7:2 – że zakaz aborcji jest sprzeczny z konstytucją.
Sprawa Roe przeciw Wade, której dotyczył wspomniany werdykt Sądu Najwyższego, pokazuje perfidię środowisk aborcyjnych. Występująca jako „Jane Roe” Norma McCorvey zaskarżyła władze stanu Teksas o zmuszenie jej do urodzenia dziecka. Kłamała, że zostało ono poczęte w wyniku gwałtu. Ostatecznie kobieta nie zabiła swojego dziecka, a dziś jest zaangażowaną obrończynią życia. Niestety, tamta decyzja siedmiu sędziów Sądu Najwyższego okazała się brzemienna w skutkach. Obowiązuje ona do dziś, odbierając dziecku nienarodzonemu prawo do życia. Jej owocem jest ponad 56 milionów istnień ludzkim zamordowanych w tym czasie w majestacie prawa w aborcyjnych gabinetach.
Obrońcy życia nigdy nie zapomnieli o tej dacie. Już rok później zorganizowali w Waszyngtonie pierwszą manifestację w rocznicę tego dramatycznego w skutkach wydarzenia. Wzięło w niej udział ok. 20 tys. osób. Od wielu już lat w corocznym Marszu dla Życia bierze udział setki tysięcy osób. W ubiegłym roku, w okrągłą – 40. rocznicę legalizacji aborcji, stołecznymi ulicami przemaszerowało pół miliona obrońców życia. W większości byli to ludzi młodzi.
W obchody tej tragicznej rocznicy włącza się czynnie Kościół katolicki. Hierarchowie organizują czuwania modlitewne w tej intencji, wzywają od aktów pokutnych i sami biorą czynny udział w marszu. Noc poprzedzającą dzień marszu tysiące jego uczestników spędza w stołecznej bazylice Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny – narodowym sanktuarium Maryjnym – na modlitewnym czuwaniu w intencji obrony życia.
W tym czasie biorą udział w Mszach św. odprawianych przez amerykańskich hierarchów oraz w Narodowym Różańcu w intencji obrony życia i adorują Najświętszy Sakrament. W tym roku Mszę św. otwierającą czuwanie modlitewne o godz. 18.30 odprawił i homilię wygłosił ks. kard. Seán Patrick O’Malley OFMCap, przewodniczący Komitetu Episkopatu USA ds. działalności pro-life.
Dziś uczestnicy Marszu dla Życia zgromadzą się przed południem na terenie National Mall, a o godz. 13.00 (czasu miejscowego) wyruszą na ulice Waszyngtonu i pójdą w kierunku Sądu Najwyższego. Jego organizatorzy spodziewają się, że wezmą w nim udział setki tysięcy Amerykanów, zwłaszcza ludzi młodych.
Jak poinformowała nas Ewa Kowalewska z HLI, wśród uczestników marszu w tym roku będzie szła w eskorcie rycerzy maltańskich w gali rycerskiej Matka Boża w Ikonie Częstochowskiej.
Nie będzie to jednak jedyny wkład Polaków w dzieło obrony życia amerykańskich dzieci. Od 18 stycznia tysiące Polaków – w odpowiedzi na apel amerykańskich biskupów – włączyło się w nowennę Dziewięć Dni dla Życia, otaczając tym samym inicjatywę marszu oraz dzieło obrony życia. Ta wielka modlitwa trwa także w czterech polskich sanktuariach: na Jasnej Górze, w krakowskich Łagiewnikach, u bł. ks. Popiełuszki na warszawskim Żoliborzu i w Licheniu.
Małgorzata Pabis