Uczniowie dla powstańców styczniowych
Wtorek, 21 stycznia 2014 (09:39)Z Dariuszem Żytnickim, nauczycielem historii w II Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Konopnickiej w Radomiu, rozmawia Izabela Kozłowska
Już jutro w Radomiu zostanie odsłonięta tablica ku czci uczestników Powstania Styczniowego straconych w Radomiu przez władze carskie. Skąd wziął się taki pomysł?
– W ubiegłym roku organizowałem obchody 150. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. W uroczystości zaangażowana była cała nasza szkoła – II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej w Radomiu. Współpracowały z nami także instytucje miejskie. Chcieliśmy uczcić naszych rodaków, którzy stanęli do walki o niepodległą Ojczyznę. Zeszłoroczne uroczystości okazały się sukcesem. Był to wspaniały czas. W tym roku w trakcie rozmowy z młodzieżą z klasy 3 E zastanawialiśmy się, w jaki sposób moglibyśmy uczcić kolejną rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego. Jednocześnie chcieliśmy uroczyście zamknąć obchody 150. rocznicy tego narodowego zrywu. Uczniowie zaproponowali zebranie funduszy na tablicę ku czci 29 uczestników Powstania Styczniowego straconych w Radomiu przez władze carskie.
Inicjatywa ta spotkała się z aprobatą innych radomskich szkół?
– Owszem. Zaczęło się od uczniów naszego liceum. Nasza propozycja zyskała uznanie Ryszarda Fałka, wiceprezydenta Radomia, który odpowiedzialny jest w mieście za oświatę. W zbiórkę funduszy włączyły się inne radomskie placówki.
Jak będzie wyglądała ta pamiątkowa tablica i jak będą przebiegały uroczystości?
– Będzie ona wykonana z mosiądzu. Na górze tablicy znajduje się tarcza trójdzielna, czyli herby trzech narodów: orzeł, pogoń i archanioł. Poniżej znajduje się napis: „Cześć Bohaterom powstańcom styczniowym straconym przez władze carskie w latach 1863-1864”. Poniżej wymienione zostały nazwiska powstańców zamordowanych w naszym mieście oraz podpis: „Młodzież Radomia”.
Uroczystości rozpoczną się Mszą św. sprawowaną o godzinie 18.30 w kościele Ojców Bernardynów. Miejsce to nie jest przypadkowe, bowiem Powstanie Styczniowe w Radomiu było organizowane właśnie w tutejszym klasztorze. Tam odbywały się spotkania powstańcze.
Po zakończeniu Eucharystii wyruszymy pod mauzoleum płk. Dionizego Czachowskiego, odczytany będzie Manifest Rządu Narodowego oraz wezwanie do płk. Czachowskiego. Następnie złożone zostaną wieńce i znicze. Kolejnym punktem uroczystości będzie przemarsz pod Krzyż Straceń, gdzie będą miały miejsce główne uroczystości. Tam odbędzie się inscenizacja nawiązująca do wydarzeń z roku 1863 w wykonaniu uczniów II LO. Odczytane zostaną dwa okolicznościowe wiersze. Ponadto przybliżymy sylwetki dwóch bohaterów straconych przed 151 laty w naszym mieście. Będzie to płk Zygmunt Chmieleński oraz Rosjanin major Matwiej Bezkiszkin, który przeszedł na polską stronę i walczył z carskim zaborcą. Zachęcam wszystkich mieszkańców Radomia i regionu do uczestniczenia w naszych uroczystościach. Do tych osób, które planują wraz z nami uczcić polskich bohaterów, apeluję o przyniesienie ze sobą flag narodowych lub kotylionów.
Jest Pan nauczycielem historii w radomskim liceum. Jak Pan ocenia tego typu inicjatywy?
– Są one ważne, ponieważ dają uczniom możliwość dotknięcia historii. Przygotowanie inscenizacji, czy też zaangażowanie się w przygotowanie obchodów pozwala im zagłębić się w historię Powstania Styczniowego. Młodzież chłonie wiedzę i chce poznawać dzieje swojego kraju. Widzę, że wielkie wrażenie robi na nich informacja, że ci powstańcy w większości nie byli dużo starsi od nich samych. Byli to ich rówieśnicy albo nieco starsi koledzy. Jest to pewne zderzenie, które przemawia do wyobraźni uczniów. Porównują sposób myślenia tamtych młodzieńców z tamtych czasów do siebie, tamte ideały i współczesne. Uczniowie szukają wspólnego mianownika. Inicjatywy, jak nasza, są ważną, żywą lekcją historii. Są one potrzebne przede wszystkim dlatego, że domagają się ich sami uczniowie i angażują się całym sercem w ich przygotowanie.
Dziękuję za rozmowę.
Izabela Kozłowska