Bądźmy posłuszni Słowu Bożemu
Poniedziałek, 20 stycznia 2014 (16:02)Do przyjęcia nowości Ewangelii w postawie posłuszeństwa i otwartości zachęcił Ojciec Święty Franciszek podczas Eucharystii sprawowanej dziś rano w Domu Świętej Marty.
Papież wskazał, że wolność chrześcijańska polega na posłuszeństwie Słowu Bożemu i zawsze musimy być gotowi na przyjęcie nowości Ewangelii oraz niespodzianek Boga – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.
Franciszek rozpoczął swoją homilię, wychodząc od słów zawartych w Liście do Hebrajczyków (4, 12): „Słowo Boże jest żywe i skuteczne, zdolne osądzić zamiary i myśli serca”. Zauważył, że aby naprawdę przyjąć Słowo Boże, musimy mieć postawę otwartości, gotowości uczenia się. Zaznaczył, że Słowo Boże jest żywe i dlatego przychodzi i mówi to, co chce powiedzieć, a nie to, czego ja oczekuję, czy mam nadzieję, że powie. Jest to Słowo wolne, ale jest też niespodzianką, bo nasz Bóg jest Bogiem niespodzianek, jest nowością.
– Ewangelia jest nowością. Objawienie jest nowością. Nasz Bóg jest Bogiem, który zawsze czyni nowe i wymaga od nas posłuszeństwa wobec Jego nowości. Jezus w Ewangelii jest pod tym względem bardzo wyrazisty: nowe wino do nowych bukłaków. Bóg przynosi wino, ale musi być ono przyjęte z ową otwartością na nowość – powiedział Papież, wskazując, że to nazywa się zdolność uczenia się.
– Możemy zadać sobie pytanie: czy jestem gotów otworzyć się na Słowo Boże i czy czynię zawsze to, co, jak wierzę, jest Słowem Bożym? Czy też przepuszczam Słowo Boże przez aparat destylacyjny i w ostateczności jest ono czymś zupełnie innym niż to, czego pragnie Bóg? – pytał Ojciec Święty.
Jak zauważył Papież, taka postawa jest jak przyszywanie łaty z nowego sukna do starego ubrania, i wtedy przedarcie robi się jeszcze gorsze. KAI dodaje, że Franciszek zwrócił uwagę, iż podporządkowanie się Słowu Bożemu to postawa ascetyczna, a nie postawa Saula, o którym mówi dzisiejsze pierwsze czytanie (1 Sm 15, 16-23). Zapomniał on bowiem, że Bóg jest niespodzianką i nowością. Był zamknięty w swoich myślach, w swoich schematach i rozumował po ludzku.
Ponadto Ojciec Święty przypomniał w dzisiejszej homilii, że w czasach Saula z części łupu składano Bogu ofiarę. Tymczasem Saul rzucił się na łup, nie był posłuszny Słowu Bożemu, a Samuel wyrzucał jemu nieposłuszeństwo wobec Boga, zawłaszczenie Słowa Bożego, bunt.
Mówiąc do zgromadzonych w Domu Świętej Marty, Papież wskazał, że zatwardziałość, nieposłuszeństwo, czynienie tego co chcę ja, a nie Bóg, jest grzechem bałwochwalstwa. Ojciec Święty zaznaczył, że to właśnie każe nam się zastanowić, czym jest wolność chrześcijańska, czym jest chrześcijańskie posłuszeństwo.
– Wolność chrześcijańska i chrześcijańskie posłuszeństwo są gotowością uczenia się, otwartością na Słowo Boże i męstwem, by stawać się nowymi bukłakami dla nowego wina, którego nieustannie przybywa. To odwaga, by zawsze rozeznawać, rozeznawać, a nie relatywizować – powiedział Papież, dodając, że zawsze powinniśmy „rozeznawać, co Duch Święty czyni w moim sercu, czego chce, gdzie mnie prowadzi, i być posłusznym”. – Rozpoznawać i słuchać. Prośmy dziś o łaskę posłuszeństwa Słowu Bożemu, temu Słowu, które jest żywe i skuteczne, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca – zakończył dzisiejszą swoją homilię Ojciec Święty Franciszek.