• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

PiS o polskiej wsi

Niedziela, 19 stycznia 2014 (21:14)

Dziś znów jest taka partia, która broni interesów polskiej wsi i polskiego Narodu. Tą partią jest PiS – powiedział w Wierzchosławicach prezes Jarosław Kaczyński, uczestnicząc w zorganizowanych przez NSZZ RI „Solidarność” obchodach 140. rocznicy urodzin Wincentego Witosa.

Szef PiS dodał: – Musimy pamiętać, kto interesów polskiej wsi broni, a kto bronić ich nie chce.

Nawiązując do słów Witosa, że chłop polski w najtrudniejszych czasach ocalił ziemię, wiarę i narodowość, lider PiS podkreślił, że obecnie „nie ma obrony polskiej ziemi, nikt nie broni polskiej wiary i nikt nie broni interesów narodu polskiego”, a polityka zagraniczna „jest słusznie określana jako prowadzona na kolanach”. – Można przytoczyć wiele przykładów, takim szczególnie dramatycznym jest sprawa smoleńska, ale jest ich nieporównanie więcej – stwierdził.

Kaczyński mówił, że różne siły odwołują się do tradycji Witosa, do tradycji ruchu ludowego. – Także tutaj, w Wierzchosławicach, pojawiają się politycy partii, która od sześciu lat współrządzi naszym krajem. Współrządzi i dlatego mamy prawo, więcej – patrząc na obecny polski los – mamy obowiązek postawić jej pewne pytania – o te wartości, które podnosił Witos – mówił Kaczyński.

– Zapytajmy wobec tego, w jaki sposób PSL, bo o nim mówię, broni polskiej ziemi? Co w tej sprawie czyni? (...) Z bólem mówię, że nie ma obrony polskiej ziemi – powiedział prezes PiS. Jednocześnie zaznaczył: – Jak jest z obroną polskiej wiary? Przecież ten atak, z którym mamy dziś do czynienia, z całą pewnością nie mógł być prowadzony bez zgody tego rządu, a być może bez jego inicjatywy – zaznaczył, dodając, że „partia, która jest języczkiem u wagi, mogła ten atak zatrzymać”.

– Tego nie ma i nie ma także współdziałania w tych wielkich społecznych akcjach, które zmierzają do tego, by Kościół mógł łatwiej docierać ze swoją nauką do Polaków. (...) Czy ktoś widział działaczy PSL-u podczas tych setek pochodów w obronie Telewizji Trwam? (...) Zwyciężyliśmy w tej walce, ale zwyciężyliśmy sami – wskazał prezes PiS.

Kaczyński skrytykował także reprezentowanie przez PSL interesów polskiej wsi za granicą. – PiS zabiegało o 42 mld euro, czyli znacznie więcej niż poprzednio (...) doszło do tego, że otrzymaliśmy nie tylko nie więcej niż wtedy, ale otrzymaliśmy w liczbach bezwzględnych mniej. I co więcej – przedstawiciele PSL-u potrafili w Sejmie uzasadniać, że inaczej być nie może, bo musielibyśmy innym zabrać (...). Kogo wobec tego reprezentuje PSL: polskich rolników czy belgijskich, polskich czy niemieckich? – pytał Kaczyński.

Jak zaznaczył, mówi o tym dlatego, „że dziś znów jest taka partia, która broni interesów polskiej wsi i jednocześnie całego narodu”. – Tą partią jest PiS – stwierdził.

IK, PAP