Szwajcaria "nowymi Chinami" Europy
Niedziela, 5 sierpnia 2012 (21:53)Walka Szwajcarskiego Banku Narodowego (SBN) o osłabienie franka spowodowała gwałtowny wzrost rezerw walutowych tego alpejskiego kraju.
Na rynkach walutowych – zdaniem brytyjskiego dziennika "Financial Times" - pojawiły się „nowe Chiny”. Stwierdzenie to bazuje na sytuacji wokół franka szwajcarskiego. Zdaniem analityków w wyniku „zbijania” kursu franka (CHF) przez Szwajcarię "nadmuchały się" jej rezerwy walutowe. Szwajcarski Bank Narodowy – wyjaśnia „FT” - w maju i czerwcu został zmuszony do zakupu dziesiątek miliardów euro, ponieważ kryzys w strefie euro stworzył silny popyt na franka, który zagroził poziomowi wymiany euro na franka ustalonemu we wrześniu ubiegłego roku. Z informacji dziennika wynika, że SBN, by utrzymać kurs 1,2 franka za euro, jest gotów kupować tyle euro, ile potrzeba.
Takie zachowanie w konsekwencji doprowadziło do tego, że szwajcarskie rezerwy w walutach obcych wzrosły w tym roku o 40 proc. do równowartości 365 mld franków. Pozwoliło to Szwajcarii na awans z 9. (w 2011 roku) na 6. miejsce wśród największych posiadaczy rezerw walutowych. W rankingu wyprzedziły ją jedynie Chiny, Japonia, Arabia Saudyjska, Rosja i Tajwan.
W drugim kwartale – zauważa „Financial Times” - wzrósł również udział euro w strukturze szwajcarskich rezerw walutowych, z 51 do 60 proc. Analityk rynku walutowego stwierdził dla brytyjskiej gazety, że bank centralny codziennie kupował euro za 3 mld franków, co wywołało poważny oddźwięk na globalnym rynku.
- Szwajcaria to nowe Chiny w początkowym stadium – powiedział dziennikowi Steven Englander z Citigroup. Analitycy twierdzą, że poprzez próbę „pozbycia się” części euro Szwajcarski Bank Narodowy mógł sterować ruchami kursów walut, tj. dolar australijski i korona szwedzka.
SBN odmówił komentarza w tej sprawie. Korona szwedzka osiągnęła dwunastoletnie maksimum wobec euro, a dolar australijski ustanowił rekordowe poziomy wobec wspólnej waluty. Taka sytuacja wyraźnie wskazuje, że działania SBN mają znaczenie nie tylko dla samej Szwajcarii, ale także dla innych banków centralnych, których waluty umacniają się, gdy Szwajcaria odsprzedaje euro na rynku.
Izabela Kozłowska