• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Odszedł ostatni obrońca Westerplatte

Niedziela, 5 sierpnia 2012 (19:42)

Zmarł major Ignacy Skowron, ostatni z żyjących żołnierzy broniących we wrześniu 1939 roku wojskowej składnicy tranzytowej na Westerplatte. Miał 97 lat. Był odznaczony Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari.

– To była postać wyjątkowa, chociażby z tego powodu, że był to już ostatni żyjący obrońca Westerplatte. Mimo podeszłego wieku – skończył przecież 97 lat – był człowiekiem bardzo zaangażowanym w budowę Muzeum Westerplatte – powiedział "Naszemu Dziennikowi" Mariusz Wojtowicz-Podhorski, prezes Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, były pełnomocnik wojewody pomorskiego ds. rewitalizacji Westerplatte.

 

Major Skowron wraz ze Stowarzyszeniem od blisko dziesięciu lat ubiegali się o powstanie Muzeum Westerplatte (udostępnienie pomieszczeń lub terenu pod muzeum, nawet na takie, które nie ingerowałoby w grunt). W kwietniu br. mjr Skowron wystosował list, w którym apelował o zintensyfikowanie prac nad Muzeum Westerplatte, które mimo podpisania w 2009 roku przez ostatniego westerplatczyka aktu erekcyjnego, „stoją” w miejscu.

 

Mjr Skowron, jako ostatni westerplatczyk, trzy lata temu brał udział w obchodach 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Gdańsku.

 

Zmarły dziś w Kielcach major urodził się 24 lipca 1915 roku w Osinach (woj. świętokrzyskie). W marcu 1938 roku został powołany do wojska. Rozpoczął naukę w szkole podoficerskiej na Bukówce pod Kielcami w 4. Pułku Piechoty Legionów, w której kształcił się do 9 marca 1939 roku. 23 marca 1939 roku wybrani żołnierze dostali przydział do Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, wśród nich znalazł się mjr Skowron. Był świadkiem pierwszego wystrzału z pancernika "Schleswig-Holstein".

 

Po kapitulacji Westerplatte został wywieziony na Biskupią Górkę, do obozu w koszarach wojskowych. Trafił do stalagu 1A koło Królewca. W 1940 roku poważnie zachorował. Początkowo skierowano go do obozowego szpitala, a potem wysłano do domu, gdzie dotarł w lutym 1941 roku.

 

Po dojściu do zdrowia rozpoczął pracę w kamieniołomach, a następnie w Polskich Kolejach Państwowych, skąd przeszedł na emeryturę w 1975 roku. Razem z małżonką (zm. w 2000 roku) wychowywał sześcioro dzieci.

 

Więcej o majorze Skowronie w jutrzejszym "Naszym Dzienniku".

Izabela Kozłowska