• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Projekt antyaborcyjny w rozkładzie

Czwartek, 16 stycznia 2014 (02:00)

Projekt zmian w kodeksie karnym przewidujący wzmocnienie prawnokarnej ochrony życia człowieka przed urodzeniem jest zagrożony. Resort sprawiedliwości chce, żeby przeanalizowała go Komisja Kodyfikacyjna nowej kadencji.

Zrównanie ochrony życia i zdrowia dziecka poczętego, zdolnego do samodzielnego życia z osobami już urodzonymi to odpowiedź na oczekiwania społeczne – tłumaczą prawnicy z Komisji Kodyfikacyjnej w uzasadnieniu projektu zmian w kodeksie karnym.

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego niedawno przygotowała projekt zmian w kodeksie karnym polegających m.in. „na zintensyfikowaniu prawnokarnej ochrony życia człowieka w ostatniej fazie rozwoju prenatalnego”. Dlaczego akurat w ostatniej fazie?

Członkowie komisji podkreślają, że zarówno prawnicy naukowcy, jak i sędziowie praktycy z Sądu Najwyższego zaznaczają, iż „przyjmowane dotychczas kryterium różnicowania intensywności tej ochrony – urodzenie dziecka, nie jest już w pełni adekwatne i nie oddaje aktualnych ocen społecznych w tym zakresie”.

Dalej prawnicy zaznaczają, że „dotyczy to w szczególności spowodowania śmierci dziecka w ostatniej fazie przed urodzeniem, na skutek błędu lekarskiego lub innych oddziaływań”, np. pobicia ciężarnej kobiety.

Komisja już wcześniej zapewniła, że te rozwiązania uwzględniają „najnowsze osiągnięcia medycyny, biologii oraz stan nauk bioetycznych”, a w reakcji na słowa krytyki podkreśliła, że propozycje bynajmniej nie są „podyktowane przekonaniami religijnymi członków komisji”.

– Zmiany te wynikają z orzecznictwa Sądu Najwyższego, które utrwaliło się w ciągu ostatnich lat. Projekt na wcześniejszych etapach był konsultowany ze środowiskiem prawniczym – dodał w oświadczeniu komisji prof. Piotr Hofmański, jej nowy przewodniczący.

– Społeczeństwo w Polsce wielokrotnie wyrażało swoje stanowisko, opowiadając się w ramach szeregu inicjatyw obywatelskich za wzmocnieniem ochrony dzieci w prenatalnej fazie ich rozwoju. Trudno zrozumieć głosy osób zaniepokojonych projektowanym przez Komisję Kodyfikacyjną wzmocnieniem tej ochrony – chwali propozycje prof. Aleksander Stępkowski z Centrum Prawnego Ordo Iuris.

Komisja zwraca uwagę, że należy doprecyzować „charakter zagrożenia zdrowia matki, które powinno być poważne”, jeśli chodzi o warunki dopuszczające aborcję. „Obecnie bowiem literalna wykładnia przepisów ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 7 stycznia 1993 r. może prowadzić do wniosku, że każde zagrożenie, nawet krótkotrwałym i przemijającym rozstrojem zdrowia (psychicznego i fizycznego), może uzasadniać przeprowadzenie aborcji nawet w ostatniej fazie ciąży, tuż przed urodzeniem” – stwierdzają prawnicy.

Z drugiej jednak strony komisja postuluje odstąpienie od karania uchybień formalnych, do których dochodzi przy wyjątkach dopuszczających aborcję, jak „np. pisemny charakter zgody kobiety ciężarnej, miejsce wykonania zabiegu, specjalizacja lekarza, wydanie orzeczeń potwierdzających spełnienie przesłanek materialnych dopuszczalności aborcji”. „Naruszenie tego typu wymagań w sytuacji, gdy spełnione są inne merytoryczne przesłanki dopuszczalności aborcji, powinno co najwyżej prowadzić do odpowiedzialności zawodowej lub administracyjnej” – uważają karniści.

Tłumaczą również, że wobec utrzymującego się społecznego przekonania o niekaraniu matki „za czyn skierowany przeciwko dziecku znajdującemu się w fazie rozwoju prenatalnego” projekt utrzymuje także tę zasadę. Wyjątkiem jest jednak umyślne „spowodowanie śmierci swojego dziecka, które osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza jej organizmem”. „Czyn taki został potraktowany na równi z występkiem dzieciobójstwa” – wskazują członkowie komisji.

Podkreślają, że „trudne do uzasadnienia byłoby wyłączenie odpowiedzialności karnej kobiety, która umyślnie powoduje śmierć swojego dziecka (lub do tego nakłania albo udziela pomocy) np. przed rozpoczęciem porodu naturalnego lub zabiegu cesarskiego cięcia”, gdy w tej chwili karane jest dzieciobójstwo dokonane przez matkę „w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu”.

„Tym bardziej że spowodowanie śmierci dziecka przez osoby, które – tak jak rodzice – w sposób szczególny powołane są do opieki nad tym dzieckiem, łączy się z jednoznacznym potępieniem moralnym w ocenie społecznej, czego dowodem jest społeczne zainteresowanie tego typu sprawami” – podkreśla komisja.

Jakie będą dalsze losy projektu? Rzecznik resortu sprawiedliwości Patrycja Loose zaznacza, że nie wiadomo, czy i kiedy ministerstwo podejmie nad nim prace.

Komisja zapowiada jednak dalsze konsultacje. – Przewidujemy zorganizowanie spotkania konsultacyjnego, na które zostaną zaproszeni przedstawiciele wszystkich zainteresowanych środowisk prawniczych, medycznych, bioetycznych i społecznych. Spotkanie to będzie otwarte dla środków masowego przekazu, a pełny jego zapis zostanie publicznie udostępniony i może być podstawą dalszych prac nad projektem – zapowiadał prof. Hofmański.

– Powołana w tym roku Komisja Kodyfikacyjna nowej kadencji będzie jeszcze raz analizowała ten projekt – dodaje Loose.

Zenon Baranowski