• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Czyje interesy zwyciężą?

Środa, 15 stycznia 2014 (18:43)

Niezrozumiałą i skandaliczną decyzją jest wybranie poseł Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej (Platforma Obywatelska) na szefową Rady Programowej Telewizji Polskiej. Za kandydaturą przewodniczącej sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu głosowała większość członków Rady powiązanych z rządzącą koalicją. W głosowaniu poseł nie poparli jedynie trzej przedstawiciele PiS.

Niezrozumiała dla mnie jest decyzja o zmianie dotychczasowego szefa Rady Programowej TVP. Z doświadczenia współpracy z przewodniczącą Śledzińską-Katarasińską w komisji kultury wiemy, że nie ma ona wrażliwości pozwalającej jej na zrozumienie potrzeby sposobu funkcjonowania i misji mediów publicznych. W komisji nie ma debaty publicznej. Brakuje także troski o media publiczne.

Poziom oferty programowej szczególnie Telewizji Publicznej wskazuje na sprzeniewierzenie się misji publicznej. TVP stała się pewnego rodzaju „tworem” rządowo-komercyjny i nie ma ona nic wspólnego z mediami publicznymi. Programowo  zupełnie nie odróżnia się od mediów komercyjnych. Co więcej, identyczny jest także sposób prowadzenia propagandy politycznej.

Chciałabym zwrócić uwagę na inną istotną kwestię. Zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji Rady Programowe mediów publicznych nie mają wielkich kompetencji. Obawiam się, że szefowa Rady TVP z ramienia koalicji rządzącej, a co za tym idzie – dość mocno usadowiona w Klubie PO, może być „narzędziem” politycznym w tym organie. W tej kwestii widzę największe niebezpieczeństwo mogące przyczynić się do zwiększenia nacisków i oddziaływania na zarząd TVP.

Brak mediów publicznych jest zagrożeniem i szkopułem dla funkcjonowania demokracji w kraju.

 

Not. IK


 

Elżbieta Kruk – poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w latach 2006-2007.

Elżbieta Kruk