z_Spór o czas pracy
Wtorek, 14 stycznia 2014 (20:15)Nowa niemiecka minister ds. rodziny Manuela Schwesig (SPD) naraziła się chadekom, proponując 32-godzinny tydzień pracy dla rodziców małych dzieci, z gwarancją pełnego wynagrodzenia.
Minister Schwesig broni swego stanowiska. Dziś powiedziała w telewizji ZDF, że trzeba ułatwić życie rodzinom w Niemczech. Jej zdaniem, definicja czasu pracy w pełnym wymiarze w przypadku matek i ojców dzieci w wieku poniżej trzech lat powinna przewidywać skrócenie tygodniowego wymiaru czasu pracy z 40 godzin do 32 godzin.
Politycy CDU, tworzącej tzw. wielką koalicję z SPD, uznali tę propozycję za „szaleństwo”, twierdząc, że jej wprowadzenie w życie byłoby ciężarem dla podatników i dla gospodarki. – Chciałbym się dowiedzieć, skąd wziąć na to pieniądze – powiedział deputowany CDU Michael Fuchs.
Krytycy propozycji minister Schwesig argumentują, że zmuszanie pracodawców do płacenia pełnego wynagrodzenia za pracę w niepełnym wymiarze godzin byłoby „atakiem na konkurencyjność niemieckiej gospodarki”.
Organizacje pracodawców już są zaniepokojone rządowymi planami wprowadzenia płacy minimalnej, ograniczenia umów o pracę na czas określony oraz obniżenia wieku emerytalnego dla niektórych kategorii pracowników.
Schwesig odpiera zarzuty, twierdząc, że proponowane przez nią rozwiązanie jest korzystne dla gospodarki, ponieważ umożliwi pozostanie w stosunku pracy większej liczbie ludzi, zwłaszcza dobrze wykształconych kobiet, jeśli uznają one, że mogą pogodzić pracę z życiem rodzinnym.
MPA, PAP