UKE przed prokuratorem
Wtorek, 14 stycznia 2014 (02:15)Prokuratura Okręgowa w Warszawie zbada, czy zwlekanie przez prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej z usunięciem TVP z pierwszego multipleksu było przestępstwem na szkodę Fundacji Lux Veritatis i widzów Telewizji Trwam.
Prokuratura Generalna przekazała do Prokuratury Okręgowej w Warszawie doniesienie Solidarnej Polski w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez prezes UKE Magdalenę Gaj. Przestępstwo prezes UKE miało polegać – zdaniem SP – na zaniechaniu rozpatrzenia w terminie wniosku Fundacji Lux Veritatis o zmianę decyzji rezerwacyjnej wydanej dla Telewizji Polskiej, na podstawie której TVP – wbrew ustawie o cyfryzacji – zablokowała miejsce Telewizji Trwam na pierwszym multipleksie (MUX-1).
– Prokurator generalny uznał, że nasze argumenty są na tyle mocne, aby sprawę przekazać do właściwej prokuratury, ta zaś powinna podjąć czynności sprawdzające odnośnie do podanych przez nas faktów i kwalifikacji czynu oraz ocenić, czy jest to dostateczne uzasadnienie możliwości popełnienia przestępstwa – wyjaśnia poseł Beata Kempa (SP), współautorka zawiadomienia.
Przekazanie zawiadomienia do prokuratury okręgowej nie oznacza jeszcze, jak podkreśla, że postępowanie zostanie wszczęte, a tym bardziej – doprowadzone do końca. Część skarg już na etapie wstępnym spotyka się w prokuraturze z odmową wszczęcia postępowania lub umorzeniem z powodu małej szkodliwości społecznej czynu.
Fundacja Lux Veritatis wystąpiła 2 września ub.r. z wnioskiem o zmianę decyzji rezerwacyjnej TVP. Zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego powinien on być najdalej w ciągu miesiąca rozpatrzony, a jeśli sprawa okazałaby się szczególnie skomplikowana – w ciągu dwóch miesięcy. Tymczasem prezes Magdalena Gaj zwlekała 3 miesiące, kilkakrotnie przesuwała termin załatwienia sprawy, nie podejmując działań, do których była zobowiązana.
„W sytuacji, gdy Prezes UKE nie podejmuje czynności, do których jest obowiązany przepisami ustawy, na szkodę zarówno Fundacji, która otrzymała koncesję i uiściła stosowną opłatę w wysokości 1 mln 294 tys. 500 zł, a mimo tego nie może nadawać na MUX-1, jak i na szkodę interesu społecznego – grupy społecznej zainteresowanej odbiorem Telewizji Trwam, jak też mając na uwadze zasadę pluralizmu środków masowego przekazu oraz wolności mediów, opisane zaniechanie należy zbadać pod kątem możliwości popełnienia przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego” – czytamy w zawiadomieniu. Jego autorzy – posłowie SP Beata Kempa i Andrzej Romanek, zakwalifikowali czyn szefowej UKE jako „niedopełnienie obowiązków na szkodę interesu społecznego i prywatnego” (art. 231 par. 1 kk).
Solidarna Polska złożyła zawiadomienie o przestępstwie w dniu 3 grudnia 2013 roku. Wkrótce, 10 grudnia, prezes UKE zorganizowała rozprawę administracyjną z udziałem TVP i czterech nadawców obecnych na pierwszym multipleksie. Fundacji Lux Veritatis nie dopuszczono jednak do tego postępowania w charakterze strony, przyznając jej tylko status świadka, i to pomimo faktu, że telewizja publiczna zgodziła się zawrzeć ugodę z Fundacją w sprawie ustąpienia jej częstotliwości.
Po rozprawie prezes Gaj przygotowała projekt decyzji w sprawie zmiany rezerwacji dla Telewizji Polskiej, na mocy której skróciła nieco okres rezerwacji częstotliwości dla TVP. Telewizja publiczna ma 15 lutego opuścić MUX-1, a jeszcze niedawno podawano termin późniejszy – 28 kwietnia. Projekt decyzji prezes Gaj przesłała 30 grudnia ub. roku do zaopiniowania Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Do dziś mimo upływu czterech miesięcy od wniosku Fundacji procedura korekty błędnej decyzji rezerwacyjnej wydanej przez UKE dla TVP nie została zakończona.
Małgorzata Goss