Kolejny wiec w Kijowie
Niedziela, 12 stycznia 2014 (21:24)Kilkadziesiąt tysięcy osób przyszło na pierwszą w tym roku opozycyjną demonstrację na Majdanie w Kijowie, gdzie od listopada trwają protesty zwolenników integracji europejskiej Ukrainy, żądających całkowitej zmiany władz państwowych.
Podczas demonstracji nawoływano kraje Zachodu do wprowadzenia sankcji personalnych wobec urzędników odpowiedzialnych za milicyjną przemoc wobec protestujących. Apelowano też do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, by jak najszybciej rozpatrzył skargę b. premier Julii Tymoszenko na karę siedmiu lat więzienia, wymierzoną jej za rzekome nadużycia przy podpisywaniu umów gazowych z Rosją w 2009 r. Zachód uważa, że skazanie Tymoszenko miało charakter polityczny.
Protestujący Ukraińcy są oburzeni brutalnym zachowaniem milicji.
30 listopada nad ranem milicja brutalnie rozpędziła uczestników demonstracji na Majdanie, wśród których dominowali studenci kijowskich uczelni. 1 grudnia doszło do zamieszek przed administracją prezydencką, które – jak twierdzi opozycja – wywołali wynajęci przez władze prowokatorzy. Po obu tych zdarzeniach o pomoc medyczną poprosiło łącznie ponad 300 osób.
Pod koniec grudnia kilku młodych ludzi pobiło 34-letnią dziennikarkę śledczą Tatianę Czornowoł, która pisała o bogactwie na szczytach władz. Na początku stycznia około dziesięciu nieznanych sprawców napadło i pobiło w centrum Kijowa opozycyjnego posła do Rady Najwyższej Ukrainy Andrija Ilienkę i jego adwokata Sydora Kizina. Do zdarzenia doszło po ich wyjściu z przesłuchania na komisariacie milicji.
MM, PAP