„Trzej Generałowie”: Anders, Maczek, Sosabowski
Sobota, 11 stycznia 2014 (09:13)Z hm. Sebastianem Grochalą, naczelnikiem harcerzy ZHR oraz phm. Rene Karkochą, komendantem konferencji „Trzej Generałowie”, rozmawia Izabela Kozłowska
W Warszawie rozpocznie się dziś program historyczno-patriotyczny „Trzej Generałowie”. Skąd pomysł na tą inicjatywę i do kogo jest ona skierowana?
hm. Sebastian Grochala – W tym roku przypada 70 rocznica wielu ważnych wydarzeń, wśród nich znalazły się nieco zapomniane bitwy pod Monte Cassino, Falaise, Arnhem, a wraz z nimi znakomici dowódcy, o których nie koniecznie się pamięta. Mowa tu o generałach: Władysławie Andersie, Stanisławie Maczku oraz Stanisławie Sosabowskim.
Pomysł na to, aby wykorzystać te rocznice do popularyzacji sylwetek oraz czynów generałów, a także ich żołnierzy wiąże się z tym, że jako organizacja chcemy wychowywać młodzież między innymi do odpowiedzialności za Ojczyznę i pamięć o naszych rodakach. Szczególnie, że ich postawy i dokonania mogą być dla nas powodem do dumy.
W trakcie dwóch dni będzie można zapoznać się z postaciami: gen. Maczka, gen. Andersa i gen. Sosabowksiego?
phm. Rene Karkocha – Konferencja rozpoczyna całoroczny program, który planujemy zakończyć uczestnictwem w uroczystościach na miejscach bitew oraz miejscach, gdzie upamiętnieni są polscy żołnierze. Aby wziąć udział w wyjeździe – trzeba się wykazać – m.in. wiedzą o losach polskich żołnierzy i generałach. Nie chcemy, aby była to wycieczka zagraniczna w której biorą udział przypadkowe osoby, ale aby każdy uczestnik wiedział gdzie i w jakim celu jedzie. Planujemy ponadto organizację akcji promujących generałów w środowiskach lokalnych, nie tylko wśród członków ZHR – m.in. dzięki włączeniu w akcję Instytutu Pamięci Narodowej „Patroni Ulic” chcemy przybliżać mieszkającym przy ulicach imienia generałów ich sylwetki i losy.
Na konferencję zaprosiliśmy w charakterze gości – ekspertów – historyków IPN, zajmujących się poszczególnymi bohaterami naszego programu. Będą to: dr Jerzy Kirszak, dr Daniel Koreś oraz dr Piotr Chmielowiec – słowem chcemy połączyć wiedzę historyczną z ciekawą, aktywizującą formą – m.in. grą miejską, która odbędzie się w przerwie między wykładami. Uczestnicy poruszając się po mieście w kilkuosobowych zespołach będą rywalizować ze sobą i rozwiązywać zadania, przybliżając jednocześnie sylwetki generałów.
Jaki jest cel inicjatywy „Trzej Generałowie”?
hm. Sebastian Grochala – Upowszechnianie wiedzy dotyczącej zapomnianych postaci, które bardzo zasłużyły się dla sprawy Polski i Polaków podczas II wojny światowej. Gdy spojrzymy na późniejsze losy generała Maczka, który pracował po wojnie jako magazynier, czy generała Sosabowskiego, który był portierem w hotelu – odnosimy wrażenie, że los dla nich był niesprawiedliwy. Chcemy w ten sposób wyrazić również nasz szacunek wobec nich i uznanie dla tego, czego dokonali i kim byli. W wychowaniu harcerskim podstawową rolę odgrywa wychowanie przez przykład własny – również poprzez przybliżanie sylwetek, które mogą służyć za wzór do naśladowania. Takim wzorem są również generałaowie.
W takcie programu historyczno-patriotycznego odbywać się będą różne wydarzenia. Czym wyróżnia się on spośród innych tego typu wydarzeń?
phm. Rene Karkocha – Poniekąd program ma na celu upowszechnianie wiedzy historycznej. Nie ma być to historia mówiona, uczestnicy będą brali udział w trzech wyprawach do miejsc, w których odbywały się bitwy. Będą oni też włączać się w organizację. Tak jak mówiliśmy wcześniej – promocję sylwetek generałów przeprowadzimy również poza ZHR.
Wielu polskich bohaterów wciąż próbuje się wyprzeć z pamięci kolejnych pokoleń. Lekcje historii ograniczane są do minimum, a podręczniki do nauczania tego przedmiotu pozostawiają wiele do życzenia. Dlaczego ważne jest, by szczególnie wśród młodych Polaków krzewić polską historię?
hm. Sebastian Grochala – Historia jest matką narodu. Całej historii nie da się opowiedzieć na lekcji historii w szkole, trzeba wychodzić z nią do życia codziennego. Dla młodej osoby aktywny udział jest cenniejszy i bardziej przyswajalny. Zauważamy, że 16- 17-letnich chłopców dużo bardziej interesuje np. skok ze spadochronu i przy tej okazji poznanie historii 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Można śmiało powiedzieć, że będą oni dotykali historii własnymi rękami i wczuwali się w rolę swoich poprzedników, czasem rówieśników sprzed 70 lat.
Z czego wynika ta próba pozbawienia polskiego społeczeństwa pamięci o historii naszej Ojczyzny często trudnej i przypłaconej krwią tysięcy Polaków?
phm. Rene Karkocha – Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Szczególnie nam, którzy czują się odpowiedzialni za to, aby tę historię przybliżać i dbać o to, aby młodzież znała swoją przeszłość i korzenie. Być może niewiele osób ma tego typu podejście, czy też jest oczekiwanie, że ktoś zrobi to za nas. Tak jest chyba wygodniej.
My myślimy inaczej – wiemy, że mamy do zrobienia w tym temacie bardzo wiele i zajmujemy się tym, aby w naszych inicjatywach uczestniczyło jak najwięcej młodych ludzi. Działanie odwrotne wynika być może z tego, że nie wszyscy odbierają wychowanie patriotyczne w domu, w szkole, wśród najbliższych – i kiedy dorastają zwyczajnie tego „nie czują, nie znają historii, nie wiedzą o co chodzi. Duże znaczenie i ”zasługi„ ma tutaj również działanie poprzedniego ustroju, który z założenia miał odcinać Polaków od ich historii – a już szczególnie do takich jej fragmentów, z których mogliby czuć się dumni. Właśnie takiemu działaniu poddani zostali generałowie. Najwyższa pora to nadrobić.
W dzisiejszych czasach dużą rolę odgrywa wyścig społeczny, dotyka on również młodzież. W tym wyścigu liczy się wykształcenie, status społeczny, sukces i kariera. Nie do końca liczy się historia czy też bezinteresowne działanie dla społeczeństwa. Taki obraz z pewnością panuje wśród starszego pokolenia względem dzisiejszej młodzieży. Jednak, gdy spojrzymy ile mamy organizacji młodzieżowych i ilu młodych ludzi angażuje swój czas dla innych, możemy dojść do wniosku, że nie, nasze pokolenie nie jest jeszcze stracone.
Wiele instytucji wychodzi z nowoczesnym formami przekazu historii. Instytut Pamięci Narodowej wydaje gry planszowe, Muzeum Historii Polski organizuje gry miejskie, a ZHR wychowuje młodzież m.in. do odpowiedzialności i służby Bogu, Polsce i bliźnim. Myślę, że podobnych inicjatyw jest sporo tylko niestety dziś przekaz medialny jest skierowany na sensacje, a nie na mówienie o takich jak nasza inicjatywach. Nie chcemy narzekać czy liczyć na to, że ktoś zrobi coś za nas – bierzemy to w nasze ręce – tego nauczyło nas harcerstwo – i my chcemy nauczyć tego naszych wychowanków.
Dziękuję za rozmowę.
Szczegółowe informacje i program konferencji ”Trzej Generałowie„ dostępny jest tutaj.
Izabela Kozłowska