Trydent chce współpracować z Justyną Kowalczyk
Środa, 8 stycznia 2014 (14:56)Medalistka igrzysk i mistrzostw świata Justyna Kowalczyk kończy zgrupowanie w Passo Lavaze, a w najbliższy weekend wystąpi w Pucharze Świata w Czechach. Przedstawiciele biura promocji Trydentu mają nadzieję na współpracę w przyszłości z polską narciarką.
– Nasi kibice lubią i doceniają Justynę Kowalczyk. To jedna z najlepszych zawodniczek na świecie, a jej występy mogliśmy podziwiać kilka razy z rzędu w Tour de Ski i ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Val di Fiemme. Jesteśmy dumni, że mogliśmy gościć ją w naszym regionie i mamy nadzieję, że będzie do nas dalej przyjeżdżała na treningi i zawody – powiedziała Gilda Ventura, odpowiedzialna w Trentino Marketing za współpracę z Polską.
Kowalczyk zrezygnowała z uczestnictwa w niemiecko-szwajcarsko-włoskim Tour de Ski, a w tym czasie trenowała w Passo Lavaze na wysokości 1800 metrów n.p.m. W minioną niedzielę wzięła udział w biegu amatorów, którego trasa prowadziła pod górę Alpe Cermis, identycznie jak ostatni odcinek touru. W rywalizacji z mężczyznami zajęła czwarte miejsce, pierwsze zajął Maciej Kreczmer.
– Bieg dla amatorów, czyli Rampa con i Campioni, to bardzo ważne wydarzenie nie tylko dla naszego regionu. Biorą w nim udział medaliści największych imprez narciarskich. Niezwykle ważny jest Tour de Ski. Dwa ostatnie etapy rozgrywane są właśnie w zaśnieżonym Val di Fiemme, a wszyscy, którzy do nas zawitali, mają okazję przekonać się, jak znakomicie można bawić się i odpoczywać na takich zawodach – zauważyła przedstawicielka Trydentu.
Ventura podkreśliła, że do całej prowincji latem i zimą najwięcej osób przyjeżdża z Niemiec, ale do Doliny Płomieni (Val di Fiemme) najliczniej kierują się Polacy. – W ubiegłym roku odwiedziło nas 4,5 mln zagranicznych turystów. Polacy uwielbiają narciarstwo i świetnie czują się na naszych stokach i trasach biegowych. Wiem, że chwalą też naszą kuchnię i wino. Latem zaś korzystają z innych form relaksu, jak kolarstwo górskie i rozmaite sporty wodne – dodała.
MPA, PAP