Trzej Królowie na ulicach miast
Poniedziałek, 6 stycznia 2014 (16:37)W całej Polsce ulicami miast i miasteczek przeszły Orszaki Trzech Króli. Jeden z najbardziej barwnych przeszedł już po raz trzeci ulicami Jarosławia. Gościem honorowym i głównym pasterzem orszaku, w którym uczestniczyło ponad dwadzieścia tysięcy osób, był przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Józef Michalik.
Barwne procesje z trzema Mędrcami symbolizującymi trzy kontynenty: Europę, Azję, Afrykę, oraz Świętą Rodzinę wyruszyły z czterech świątyń w różnych punktach Jarosławia, skąd wierni: dorośli, dzieci i całe rodziny, przemaszerowali na Rynek Starego Miasta.
– Dziękuję Panu Bogu za to świadectwo waszego wysiłku, żeby ten dzień przeżyć radośnie, w jedności śpiewając kolędy – powiedział do zgromadzonych ks. abp Józef Michalik. Po życzeniach metropolity przemyskiego uczestnicy plenerowych jasełek w Jarosławiu przy dźwiękach kolęd podzielili się opłatkiem.
Ksiądz prałat Andrzej Surowiec, archiprezbiter jarosławski, jeden z organizatorów Orszaku Trzech Króli w Jarosławiu, w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl podkreśla, że istotne jest to, że z roku na rok ta plenerowa impreza, głęboka w swej treści, staje się coraz bardziej popularna.
– Coraz więcej ludzi docenia religijny charakter orszaku. Jest to szczególnie istotne w czasie licznych ataków na Kościół, kiedy wszyscy musimy bronić wartości chrześcijańskich. Pozytywnym zjawiskiem jest również to, że w społeczeństwie budzi się także duch obrony tożsamości i wartości narodowych związanych z polską tradycją – podkreśla ks. Andrzej Surowiec.
Potwierdza to nie tylko rosnąca liczba uczestników orszaku z Jarosławia, ale także przyłączenie się do tej inicjatywy sąsiednich miejscowości.
– W tym roku dołączyło się do nas miasto Pruchnik oraz cztery ościenne gminy: Pawłosiów, Laszki, Rokietnica i Chłopice. Ważne jest to, że wokół orszaku i Żłóbka Betlejemskiego, który jest płaszczyzną dobra łączącą wszystkich ludzi, udało się zgromadzić wszystkie czynniki społeczne. Nie tylko parafie, ale także wszystkie szkoły podstawowe, gimnazjalne, średnie oraz wyższą uczelnię, a także władze samorządowe wszystkich szczebli. To najlepiej pokazuje, że Orszak Trzech Króli jest elementem integrującym całe społeczeństwo. Mam nadzieję, że ta piękna inicjatywa będzie kontynuowana w kolejnych latach – akcentuje ks. Surowiec.
Na Podkarpaciu, obok Jarosławia, Orszaki Trzech Króli przemaszerowały m.in. przez Rzeszów, Jasło, Krosno, Kolbuszową, Dębicę, Lubaczów, Głogów Małopolski i Rudnik nad Sanem.W plenerowych imprezach uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy osób.
Trzej Królowie pod Wawelem
W Krakowie orszak poprzedziła Msza św. odprawiona w katedrze na Wawelu. Po niej, ok. godz. 11.00, z trzech miejsc wyruszyły orszaki.
Wraz z krakowianami do szopki wędrował ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, oraz ks. bp Jan Szkodoń. – Chodźmy razem za gwiazdą do Jezusa – apelował ks. kard. Dziwisz. W trakcie przemarszu na krakowski Rynek młodzież odgrywała różne scenki – np. wizytę u króla Heroda.
W orszaku wzięli udział górale i góralki oraz rycerze. – Jestem tu razem z mamą i siostrzenicą, bo chcę dać swoje świadectwo wiary, pokazać innym, że Pan Jezus jest dla mnie kimś ważnym. Dziś także ja jestem królem, który za gwiazdą wędruje do Dzieciątka – powiedział nam pan Michał z Krakowa.
Specjalnie na orszak z Wieliczki do Krakowa przyjechała wraz z rodziną – mężem i dwójką dzieci – pani Karolina. – U nas, w Wieliczce, także mamy orszak, ale takiej atmosfery, jak w Krakowie, na Wawelu i na Rynku, nie ma chyba nigdzie. Dlatego tu jesteśmy. Chcemy z tymi tłumami dziś kolędować Dziecinie – wyznała kobieta.
Organizatorzy akcji zachęcali, aby to wielkie świadectwo wiary Polaków przerodziło się w konkretny czyn. W czasie trwania orszaku wolontariusze zbierali fundusze na Dzieło Pomocy św. Ojca Pio oraz na Fundację Trzeciego Tysiąclecia. Wielu mieszkańców Krakowa w specjalnie oznaczonych kawiarniach wypiło „czadowe cappuccino”, w ten sposób przyczyniając się do rozwoju kapucyńskich misji.
Orszak Trzech Króli w stolicy
W Warszawie jak co roku Orszak Trzech Króli wyruszył z placu Zamkowego sprzed Kolumny Zygmunta o godzinie 12.00. Dobrą Nowinę jako pierwsi usłyszeli betlejemscy pasterze. Dlatego w tegorocznym orszaku nie mogło zabraknąć pasterzy z owcami. W ramach współpracy z organizatorami projektu „Karpaty Łączą” do Warszawy przybyli karpaccy bacowie, prowadząc stado owiec. Oprócz tego Trzem Królom towarzyszyły góralskie kapele, zwierzęta – konie, wielbłądy i osiołek, a w orszaku azjatyckim – żółto-czerwony smok animowany przez kilkunastu aktorów.
MaK, MP