Partia rządząca zwyciężyła w Bangladeszu
Poniedziałek, 6 stycznia 2014 (10:29)Rządząca w Bangladeszu Liga Ludowa (AL) zgodnie z oczekiwaniami zwyciężyła we wczorajszych wyborach parlamentarnych, zbojkotowanych przez główną partię opozycyjną - podała agencja Reutera. W dniu wyborów zginęło 18 osób, a w 400 lokalach wstrzymano głosowanie.
Według Reutera rządząca AL będzie miała ponad dwie trzecie miejsc w jednoizbowym parlamencie. Partia premier Hasiny Wazed zdobyła 105 spośród 147 miejsc, o które toczyła się walka wyborcza. Ponadto może liczyć na dodatkowe 127 miejsc w 300-osobowym Zgromadzeniu Narodowym.
Na razie nie są znane dokładne dane dotyczące frekwencji wyborczej, ale według mediów wyniosła ona ok. 30 proc. W co najmniej 41 lokalach wyborczych nie oddano ani jednego głosu - podał dziennik "Daily Star".
Zdaniem obserwatorów w związku z niską frekwencją na premier Hasinę Wazed będzie wywierana coraz większa presja, by porozumiała się z głównym opozycyjnym ugrupowaniem - Nacjonalistyczną Partią Bangladeszu (BNP). Na czele tej partii stoi rywalka Hasiny Wazed - była premier Begum Chaleda Zia. Obie są najbardziej wpływowymi politykami w Bangladeszu.
- Niska frekwencja jest oznaką tego, że zwykli ludzie odrzucili te wybory. To głosowanie bez głosujących - powiedział wiceprzewodniczący BNP Shamsher Mobin Chowdhury.
Wielu liderów BNP przebywa w więzieniach lub ukrywa się, a Chaleda Zia twierdzi, że od ponad tygodnia jest w areszcie domowym, czemu władze zaprzeczają. Liderka opozycji wezwała w piątek swych zwolenników do "całkowitego bojkotu" wyborów.
IK, PAP