Wczoraj ujęty, dzisiaj wypuszczony
Niedziela, 5 stycznia 2014 (20:56)Zatrzymany wczoraj i przesłuchany sprawca profanacji w sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej dzisiaj decyzją Prokuratury Rejonowej w Przemyślu został wypuszczony na wolność. Choć przyznał się do winy, to jednak nie podał motywów swojego działania.
Paweł M., 19-letni mieszkaniec Nowosiółek Dydyńskich w powiecie przemyskim i uczeń jednej ze szkół średnich w Przemyślu, usłyszał dziś dwa prokuratorskie zarzuty znieważenia obiektu religijnego oraz uszkodzenia mienia, za co grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. 19-latek ma obowiązek trzy razy w tygodniu stawiać się na komendzie, ma także zakaz opuszczania kraju.
– Sprawca przyznał się do zarzucanych mu czynów, złożył obszerne wyjaśnienia, jednak nie potrafił jednoznacznie wskazać dnia, w którym dokonał przestępstwa – powiedziała w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl Bogusława Sebastianka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Nie potrafił też odpowiedzieć na pytanie, dlaczego dopuścił się profanacji. Wszystko wskazuje, że do przestępstwa doszło w sylwestra. Sprawca, który prawdopodobnie działał sam, uszkodził trzy kaplice na kalwaryjskich dróżkach. W jednym z obrazów wypalił twarz Matki Bożej, drugi zerwał ze ściany, wyrwał z ram i złamał. Paweł M. dopuścił się także zniszczenia fresku Pana Jezusa na ścianie jednej z kaplic. W trakcie przeszukania w mieszkaniu 19-latka policjanci ujawnili fragment rynny, pochodzący prawdopodobnie z jednej z uszkodzonych kaplic.
Mariusz Kamieniecki