Zawyżona wycena KSC?
Piątek, 3 stycznia 2014 (14:25)Krajowa Spółka Cukrowa jest warta nie więcej niż 800 mln zł – uważają rolnicy i pracownicy cukrowni i według nich taka wycena powinna być brana pod uwagę przy prywatyzacji KSC. Wartość spółki obniża spadek koniunktury na europejskim i światowym rynku.
Za kilka tygodni Ministerstwo Skarbu Państwa ma podać cenę akcji, po jakiej zamierza sprzedać około 80 proc. akcji KSC, które pozostają w rękach rządu. Poprzednie wyceny były wysokie – jedna akcja miała kosztować prawie 2,5 zł, czyli wartość Krajowej Spółki Cukrowej oscylowała wokół 2 mld zł. Jednak zdaniem plantatorów buraków i pracowników KSC, teraz cena akcji powinna być znacznie niższa, w granicach 80 groszy, czyli wartość największego w kraju producenta cukru to około 800 mln zł. I dlatego rolnicy przygotowują własną wycenę przedsiębiorstwa, aby swoje dane skonfrontować z tym, co przedstawi firma doradzającą ministerstwu przy prywatyzacji KSC.
Zdaniem rolników i związków zawodowych, wpływ na obniżenie wartości Krajowej Spółki Cukrowej mają przede wszystkim dwa czynniki: po pierwsze, na europejskim i światowym rynku spadają ceny cukru; po drugie, w 2017 roku kończy się kwotowanie cukru w UE, a to grozi dalszym spadkiem cen, głównie z powodu większego importu, i pogorszeniem wskaźników ekonomicznych KSC.
Argumentów na poparcie tez rolników dostarczają eksperci, którzy potwierdzają, że w 2013 roku widać było na światowym rynku cukru osłabienie koniunktury. Z analizy przedstawionej przez FAMMU/FAPA wynika, że w 2013 roku „dominował jednak trend spadkowy, a cukier był zauważalnie tańszy niż rok wcześniej”. Cukier biały najdroższy był w połowie marca – 1 tona kosztowała wtedy ponad 539 dolarów, ale potem taniał. W połowie listopada jego cena spadła do 457,5 dolarów, a na początku grudnia cukier rafinowany kosztował tylko 450 dolarów za tonę. W tym samym czasie cukier surowy (nierafinowy) kosztował 367,7 dolarów za tonę. W ujęciu rocznym oznacza to więc spadki cen o 14-15 proc.
Co więcej, analizy wskazują, że jest sporo czynników przemawiających za dlaszym spadkiem cen. To m.in. nadwyżka światowej produkcji nad konsumpcją, wzrost produkcji cukru w Brazylii, na którą przypada połowa światowego eksportu, oraz mniejszy popyt u głównych importerów, takich jak Chiny i Pakistan, bo tam rośnie krajowa produkcja cukru.
Z drugiej strony w Brazylii widać wzrost zapotrzebowania na bioetanol, co może spowodować, że znaczna część cukru zamiast na ekport trafi do krajowych przetwórni. To by mogło zahamować spadek cen cukru na giełdach w Londynie i Nowym Jorku, które są główym wyznacznikiem sytuacji na światowym rynku.
– Ale wartość KSC obniża przede wszystkim perspektywa zniesienia po 2017 roku limitów produkcji cukru przy jednoczesnym szerszym otwarciu unijnego rynku na import cukru trzcinowego – uważa ekonomista Arkadiusz Koziestański, doradca w firmie konsultingowej. I dlatego nie dziwi się żadaniom rolników i pracowników, aby resort skarbu obniżył wycenę Krajowej Spółki Cukrowej.
– Przedsiębiorstwo może czekać trudny okres, gdy ceny cukru w UE jeszcze bardziej spadną i zaostrzy się konkurencja. Trzeba się liczyć wtedy ze zmniejszeniem przychodów ze sprzedaży cukru i zysków – wyjaśnia Koziestański.
Krzysztof Losz