• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Armia z jednym dowództwem

Czwartek, 2 stycznia 2014 (15:24)

Uroczystym apelem zainaugurowano w Warszawie działalność Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Na czele powołanego od początku 2014 r. Dowództwa Generalnego RSZ stoi gen. broni pilot Lech Majewski.

 

Dowództwo Generalne z początkiem roku zastąpiło dotychczasowe oddzielne dowództwa sił lądowych, powietrznych, morskich i specjalnych. W praktyce podlegają mu wszystkie jednostki wojskowe, poza uczestniczącymi w misjach zagranicznych.

W inauguracji wzięli udział m.in. minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej, szef Sztabu Generalnego WP gen. broni Mieczysław Gocuł, dowódca operacyjny RSZ gen. broni Marek Tomaszycki, biskup polowy WP ks. Józef Guzdek oraz byli dowódcy RSZ.

Minister obrony podziękował prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu, który zainicjował prace nad reformą, premierowi Donaldowi Tuskowi, szefowi BBN Stanisławowi Koziejowi i grupie organizacyjnej nowego dowództwa oraz wszystkim innym, którzy przygotowywali reformę.

– Gratuluję objęcia funkcji generałowi broni Lechowi Majewskiemu, to wielka odpowiedzialność, ale i wyraz zaufania ze strony prezydenta, premiera i ministra obrony narodowej. Zwracam się do szefa Sztabu Generalnego, dowódcy operacyjnego i nowego dowódcy generalnego. Przyjęliście razem wielką część odpowiedzialności za militarne bezpieczeństwo naszego państwa. Od was i waszego współdziałania zależy bardzo wiele – zaznaczył Siemoniak.

Dowódca Generalny RSZ gen. broni pil. Lech Majewski podkreślił w swym wystąpieniu wagę wydarzenia oraz jego historyczny wymiar.

– Inaugurujemy działalność Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, a tym samym wkraczamy w nowy wymiar połączonych działań, do których będziemy razem – żołnierze wojsk lądowych i specjalnych, marynarze i lotnicy – szkolić i przygotowywać nasze wojska – powiedział Majewski.

Generał dodał, że przed Dowództwem Generalnym stoi wielkie wyzwanie. Stwierdził, że będzie ono opracowywać i wdrażać optymalne rozwiązania szkoleniowe, pełnić funkcję inwestora sprzętu wojskowego, będzie również brać udział w planowaniu modernizacji infrastruktury oraz systemu uzbrojenia.

– W dużej mierze to od Dowództwa Generalnego będzie zależało, jak sprawne, jak profesjonalne będzie Wojsko Polskie i za jak skutecznych i wiarygodnych sojuszników będziemy uznawani. Dlatego też na stanowiskach w dowództwie generalnym wyznaczono osoby starannie dobrane – powiedział  gen. Lech Majewski.

Podczas spotkania z dziennikarzami Siemoniak podkreślał, że rok 2014 to rok wdrażania reformy, ale również rok zapadania kluczowych decyzji w wojsku.

– Właśnie teraz przypadnie najtrudniejszy, najcięższy czas. Wiele decyzji, wiele szczegółowych rozwiązań, sprawdzenie w praktyce tego, co przez długie miesiące planowaliśmy. Rok 2014 to także kilka kluczowych zadań. Po pierwsze, wycofanie naszych wojsk z Afganistanu – mówił minister.

Siemoniak przypomniał, że w tym roku, podobnie jak pozostali sojusznicy, kończymy misję ISAF i do końca roku musimy wycofać naszych żołnierzy z Afganistanu.

– Rok 2014 to także kontynuacja modernizacji. Jesteśmy w drugim roku programu modernizacji technicznej, wiele ważnych przedsięwzięć, wiele dużych zadań nas czeka przez najbliższe miesiące – dodał minister.

Zapewniał również, że rok 2014 powinien być rokiem stałej troski o pozycję żołnierzy, i przypomniał, że weszły w życie zmienione przepisy, które są korzystne dla żołnierzy i „czynią warunki służby bardziej elastycznymi”.

 

Piotr Czartoryski-Sziler