Homilia Louisa Raphaëla I Sako dla cierpiącego Iraku
Środa, 1 stycznia 2014 (08:14)Międzynarodowe dzieło katolickie Pomoc Kościołowi w Potrzebie opublikowało homilię patriarchy katolickiego Iraku, JE Louisa Raphaëla I Sako.
Przed kilkoma laty, gdy ówczesny arcybiskup Kirkuku Sako był gościem PKWP w Warszawie z okazji II Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym, rozmawialiśmy chwilę o sytuacji chrześcijan w Babilonii. Tamten rok, 2010, był rokiem tragicznym dla wyznawców Chrystusa w Iraku. Trwał wielki exodus, bombardowanie kościołów, islamiści uprowadzali kobiety i dziewczynki, bandyci dokonywali egzekucji całych rodzin.
Irak się wykrwawiał z krwi chrześcijan. Znikali w zastraszającym tempie. Największe prześladowania chrześcijan nastąpiły w Mosulu, Bagdadzie, Kirkuku i Basrze. Masowy exodus ludności chrześcijańskiej rozpoczął się w listopadzie 2006 roku w wyniku eskalacji agresji fundamentalistów i terrorystów w takich miastach jak Bagdad, Basra czy Mosul. W latach 2003-2010 w Iraku liczba chrześcijan z 1,4 miliona zmniejszyła się do 300 tys., milion chrześcijan musiało opuścić swoje domy, pół miliona przebywało w obozach dla uchodźców, zamordowano 50 duchownych, zaatakowano 76 kościołów, zamordowano 3 tys. chrześcijan. W roku odwiedzin Sako w Polsce antychrześcijański terror trwał nadal. W ciągu jednego tygodnia pod koniec lutego 4 tys. chrześcijan (683 rodziny) zostało wysiedlonych z Mosulu (na północy Iraku). Jego Ekscelencji Sako Polska bardzo się spodobała. Był pod wrażeniem pobożności i religijności naszego Narodu.
Patriarcha Louis Sako odbył wiele podróży po Europie, więc miał możliwość schronienia się w bezpiecznym miejscu, jednak wytrwał na posterunku. Nie uciekł. Pozostał z wiernymi. Również na niego próbowano dokonać zamachu. Dziś możemy się wsłuchać w słowa Jego Świątobliwości, który jest wiarygodnym świadkiem. Cieszę się, że miałem okazję spotkać tego wspaniałego Pasterza.
Niestety, w dzień jego głębokiej homilii w Bagdadzie bandyci znów przeprowadzili dwa krwawe zamachy w dzielnicy chrześcijańskiej, Dora, nazywanej niegdyś Watykanem Iraku. Przypomnieli, że diabeł istnieje. Zginęło 37 niewinnych osób, a 50 zostało rannych. Atak skierowano na wiernych, gdy po Mszy św. wychodzili z katolickiego kościoła pw. św. Jana, a także osoby przebywające na targu w tej dzielnicy. Terroryści zabili zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów.
Słowa pasterza katolików w Iraku są wciąż pełne nadziei, miłości i wezwania do przebaczenia i pokoju. Pomimo trudów dnia codziennego, żyjąc w warunkach krytycznych nie tylko w Iraku, ale też w Syrii, Libanie i na całym Bliskim Wschodzie - pisze Sako - obchody Bożego Narodzenia ożywiają nadzieję na lepsze jutro. Dlaczego? Ponieważ Boże Narodzenie daje wierzącym pewność i siłę do tego, aby odbudować to, co zostało zniszczone podczas tych trudnych lat, aby przywrócić to, co zostało zdeformowane, połączyć ze sobą tych, którzy zostali rozdzieleni, i doprowadzić do powrotu tych, którzy wyemigrowali.
Dobrą Nowinę aniołowie w tę świętą noc głoszą wszystkim: chrześcijanom, muzułmanom i innym ludziom. Dobra Nowina domaga się odłożenia broni i zakończenia konfliktów, walki, pozbycia się obaw, strachu i ubóstwa, aby promować wspólnie umocnienie pokoju i braterstwa, sprawiedliwości i równości wśród wszystkich obywateli.
Powinniśmy - zdaniem patriarchy Sako - odnosić się z szacunkiem do każdej osoby, respektując jej prawa i wolność oraz odmienność, i gdy współpracujemy z innymi ludźmi w taki sposób, że pomimo różnic rasowych, narodowościowych, językowych, religijnych i głoszonych poglądów każdy czuje, że jest dzieckiem podchodzącym z jednej rodziny ludzkiej i jednego narodu. Oto przesłanie Bożego Narodzenia. Jest jasne i wymagające. Tylko miłość.
„Nie ma życia bez miłości i nie ma ocalenia jak tylko przez jedność”.
To przesłanie jest zaproszeniem do wzajemnej miłości i dzielenia się radością, jest przy okazji przesłaniem solidarności, jedności, nadziei, pocieszenia i życia. Tylko w tym duchu mogą zostać usunięte wszystkie trudności i mogą zostać otwarte nowe perspektywy na lepszą przyszłość.
Louis Sako apelował: „w związku z tym wzywam wszystkich naszych księży i ludzi stanu duchownego, aby ze swoich kościołów uczynili prawdziwą grotę betlejemską, gdzie panuje miłość i ciepło, wiara, nadzieja i jedność; grotę (Kościół), gdzie każdy czuje się szanowany, ważny, gdzie spełnia określone role i czuje, że jest kochany!”.
Na koniec patriarcha powiedział, że obecność dziecka, jednocześnie obecność nadprzyrodzonego Boga w tej delikatnej istocie jest darem od Pana. Każde narodzenie to dar Boży. W Koranie muzułmanie mogą przeczytać, że dzieciątko Jezus jest „znakiem dla wszystkich ludzi”, to namiot będący schronieniem dla wszystkich. Dlatego składając życzenia świąteczne, pasterz katolików w Iraku życzył, aby to Dziecko podniosło mieszkańców tego kraju na duchu, ożywiło ufność i nadzieję, było pomocą w dążeniu do dobrobytu państwa i wszystkich obywateli, aby mogli zachować godność i wolność.
„Składam najserdeczniejsze życzenia Wam wszystkim, Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego 2014 Roku. Niech Boże Narodzenie przyniesie nam dar pokoju i stabilności. Życzę również Błogosławieństwa Bożego dla nas wszystkich i naszych bliskich na cały nadchodzący rok” - zakończył Louis Raphaël I Sako.
Dr Tomasz M. Korczyński