Atak na katolików niosących bożonarodzeniowe dary
Wtorek, 31 grudnia 2013 (17:03)Grupa katolickich wolontariuszy, która z bożonarodzeniowymi darami i pomocą próbowała dotrzeć do sierot i najuboższych mieszkańców wietnamskiej prowincji Kontum, została zatrzymana i zaatakowana przez lokalnych policjantów.
Wolontariusze w imieniu redemptorysty mieli dostarczyć dary dla sierot i najuboższych osób, które zamieszkują odległe, górskie regiony prowincji. AsiaNews wyjaśnia, że w połowie drogi wolontariusze zostali zatrzymani przez lokalnych policjantów, którzy nakazali im zawrócić. Funkcjonariusze zaatakowali grupę katolików. Najmocniej ucierpiał szef grupy - Kpuih Bop di Plei Chep. Został on dotkliwie pobity przez Data Nguyena Vana, szefa lokalnej partii komunistycznej. W wyniku doznanych obrażeń musiał być hospitalizowany.
Ojciec Tran Si Tin CSsR, będący proboszczem w kościele Gia Lai należącym do diecezji i prowincji Kantum, nie kryje swojego oburzenia zachowaniem policjantów.
Zakonnik, którego słowa cytuje portal AsiaNews, podkreślił, że naganne zachowanie względem wolontariuszy jest przejawem łamania praw człowieka w Wietnamie. Ponadto redemptorysta wskazał, że dzieje się tak przy poparciu władz miejscowości Ayun, na czele której stoi Dat Nguyen Van.
Ojciec Tran Si Tin CSsR, oceniając całe zajście, podkreślił, że w miejscowości Ayun nie ma wolności. Redemptorysta wyznał, że obszar, na którym doszło do ataku, zakazuje działalności katolickiej. – Wszystko, co związane jest z religią, wywołuje naganną, niemoralną reakcję ze strony lokalnych urzędników – zaznaczył zakonnik.
Izabela Kozłowska