• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Polskie prawo pracy osiągnęło dno

Wtorek, 31 grudnia 2013 (11:30)

Z Markiem Lewandowskim, rzecznikiem NSZZ „Solidarność”, rozmawia Izabela Kozłowska

Dobiega końca 2013 rok, w którym „zyskaliśmy” dłuższe urlopy rodzicielskie, lecz straciliśmy m.in. stałe godziny pracy. Jaki był to rok dla pracowników w Polsce?

– Biorąc pod uwagę zmiany w kodeksie pracy, rok 2013 był okresem bardzo niekorzystnym dla polskich pracowników. To wpisuje się w całą, szerszą sekwencję zdarzeń od zeszłorocznego wydłużenia wieku emerytalnego po obecne zmiany. Ten proces zresztą trwa nieprzerwanie już od 1994 roku i został zapoczątkowany za rządów Leszka Millera. Jednak rok, który właśnie dobiega końca, jest dla polskich pracowników jednym z najgorszych. Polskie prawo pracy osiągnęło dno.

Mimo wszystko możemy mówić o pewnych sukcesach w 2013 roku?

– Należy wspomnieć o dwóch ważnych zwycięstwach na drodze legislacyjnej. Przypomnę, że przed Trybunałem Konstytucyjnym wygraliśmy sprawę dotyczącą czasu pracy osób niepełnosprawnych. Wcześniej wygraliśmy sprawę święta Trzech Króli. Te zwycięstwa wskazują, że „Solidarność” jest dobrze, merytorycznie przygotowana, a to bardzo istotna kwestia.

Ponadto wielką nadzieją i radością jest dla nas fakt, że Komisja Europejska – po naszej skardze – postanowiła wszcząć oficjalną procedurę zmierzającą do wyegzekwowana od państwa lepszej ochrony dla pracowników zatrudnianych na czas określony. Mam nadzieję, że decyzja Komisji będzie dobrze wykorzystana na rzecz polskich pracowników.

Rok 2013 to także czas wielotysięcznych manifestacji, pikiet, w których wyrażali Państwo wyraźny sprzeciw wobec polityki gabinetu Donalda Tuska...

– Opór pracowników, opór polskiego społeczeństwa względem polityki rządów koalicji PO – PSL jest coraz większy. Ewidentnym dowodem na to są wrześniowe Ogólnopolskie Dni Protestu „Dość lekceważenia społeczeństwa!”. Poprzez nasze manifestacje, a przypomnę – skupiły one pracowników ze wszystkich największych central związkowych w Polsce, miały za zadanie pokazać, że Polacy mówią „dość” takiej polityce. To nasze „stop” dla takiego traktowania. Nasze zarobki są sztucznie zaniżane. Pracodawcy wykorzystują swoją przewagę nad pracownikami.

Z jednej strony degradacja prawa pracy postępuje, lecz z drugiej strony opór zaczyna krzepnąć. Polscy pracownicy mają coraz większą świadomość swoich praw. Manifestacje, w czasie których zwracaliśmy uwagę na nasze prawa, odniosły ogromny sukces. Polskie społeczeństwo jest teraz bardziej świadome, że jeżeli chcemy mieć lepsze zarobki i żeby pracodawcy lepiej nas traktowali, to musimy o to sami zawalczyć.

Jakie mają Państwo plany na przyszły rok?

– Niebawem planujemy złożyć kolejną skargę do Komisji Europejskiej dotyczącą nowelizacji kodeksu pracy i łamania unijnej dyrektywy regulującej czas pracy. W dalszym ciągu będziemy prowadzili nasze merytoryczne działania. Nie zrezygnujemy z akcji manifestacyjnych, protestacyjnych. Na pewno będą one kontynuowane w 2014 roku, ponieważ nie możemy zaprzepaścić tego ogromnego dzieła już powstałego. Będziemy kontynuowali swoje działania  i zrobimy wszystko, żeby polscy pracownicy uwierzyli w swoją siłę i chcieli walczyć o własne prawa. Związki zawodowe są tak naprawdę narzędziem w tej walce, a nie środkiem samym w sobie.

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska