• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Rusza Turniej Czterech Skoczni

Sobota, 28 grudnia 2013 (09:29)

W niemieckim Oberstdorfie oficjalnie rozpocznie się Turniej Czterech Skoczni w sezonie 2013/2014.

Pierwszego dnia zawodów o 14.30 narciarzy czeka trening, a dwie godziny później kwalifikacje. Polacy należą do faworytów 62. edycji prestiżowych zawodów.

Po ośmiu konkursach liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata jest Kamil Stoch, który o 58 pkt wyprzedza triumfatora cyklu w poprzednim sezonie i zwycięzcę dwóch ostatnich TCS Austriaka Gregora Schlierenzauera.

Stoch, mistrz świata z Val di Fiemme, jest przez austriackiego skoczka uważany za jednego z głównych kandydatów do zwycięstwa w turnieju.

– Stoch i Norweg Anders Bardal będą najgroźniejsi. Ja oczywiście także liczę na dobry start, zapowiada się bardzo zacięta rywalizacja – przyznał Schlierenzauer.

W polskiej reprezentacji, oprócz Stocha, znaleźli się: Jan Ziobro, Piotr Żyła, Maciej Kot, Klemens Murańka i Krzysztof Biegun. Rezerwowym będzie Dawid Kubacki, który przed austriacką częścią zawodów zastąpi któregoś z kolegów.

Rozgrywany na przełomie roku TCS odbywa się na obiektach w Niemczech (Oberstdorf, Garmisch-Partenkirchen) oraz Austrii (Innsbruck i Bischofshofen). Od pięciu lat zwyciężają w nim reprezentanci Austrii. Jedynym Polakiem na liście triumfatorów jest Adam Małysz, który był najlepszy w 2001 roku.

Pierwszy konkurs odbędzie się w niedzielę na Schattenberg-Schanze w Oberstdorfie, której rekordzistą jest Norweg Sigurd Pettersen. 29 grudnia 2003 roku uzyskał 143,5 m.

Turniej Czterech Skoczni jest rozgrywany według innych zasad niż pozostałe konkursy PŚ. W pierwszej serii zawodnicy rywalizują w parach systemem KO. Do finału przechodzą zwycięzcy każdej z 25 par oraz pięciu skoczków z najwyższą liczbą punktów. Ten system sprawia, że bardzo ważne są wyniki kwalifikacji – od nich zależy układ par (50. z 1., 49. z 2. itd.).

Dla fanów narciarstwa, którzy będą obserwować konkurs bezpośrednio w Obe­rst­dor­fie, organizatorzy przygotowali niespodziankę. Ki­bi­ce zasia­da­ją­cy na trybu­nach zo­ba­czą na ze­sko­ku la­se­ro­wą linię, której prze­krocze­nie ozna­czać bę­dzie objęcie pro­wa­dze­nia w kon­kur­sie. Dotychczas na takie udogodnienie mogli liczyć wyłącznie telewidzowie.

Inną ciekawostką jest powrót na skocznię 43-letniego Takanobu Okabe, który znalazł się w składzie ekipy Japonii. Będzie najstarszym uczestnikiem TCS w historii. Po raz ostatni indywidualny mistrz świata z 1995 roku i drużynowy mistrz olimpijski z Nagano (1998) w cyklu PŚ uczestniczył w sezonie 2009/2010. Później startował tylko incydentalnie w konkursach rozgrywanych w ojczyźnie. Zaledwie dwa lata młodszy od niego jest znajdujący się ostatnio w bardzo dobrej formie Noriaki Kasai.

Kwalifikacje Turnieju Czterech Skoczni będzie można obejrzeć w Eurosporcie, a konkursy także w TVP.

IK, PAP