• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Rząd zyska, emeryt straci

Piątek, 27 grudnia 2013 (21:22)

Podpisana przez prezydenta ustawa o zmianach w systemie OFE mimo wielu ocen jest przede wszystkim w interesie tych instytucji, które zarządzają otwartymi funduszami. Zezwala bowiem na likwidację minimalnej stopy zwrotu, a więc daje im dość dużą swobodę zarządzania środkami zgromadzonymi w OFE bez konieczności dopłacania przez inwestorów do ewentualnych strat, do jakich może dojść na rynku kapitałowym. Zniesienie minimalnej wymaganej stopy zwrotu zachęca zarządzających do ponoszenia nadmiernego ryzyka kosztem członków OFE.

A dodajmy także, że Polska nie zaskarżyła wyroku Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu dotyczącego tego, jaka część środków z OFE może być inwestowana za granicą, zaś z drugiej strony w tej ustawie zostało przyjęte, że może to być aż 30 proc.

Co warto zauważyć, drugim beneficjentem podpisania tej ustawy jest Unia Europejska, która uzyskała zapewnienie możliwości inwestowania przez OFE za granicą. Należy podkreślić, że zmniejszy się przez to bezpieczeństwo wypłaty przyszłych emerytur, czyli tym samym w przypadku kryzysu będzie możliwość wywierania nacisku na obniżenie świadczeń emerytalnych.

Jednakże główną korzyść z tej ustawy będzie czerpał rząd Donalda Tuska, który dzięki prostemu „zabiegowi” księgowemu zyskał możliwość zwiększania zadłużania się naszego kraju. Z drugiej zaś strony, rząd zyskał ograniczenia wydatków, ponieważ nie musi już obsługiwać tego długu, którego właścicielami byli członkowie OFE. Tym samym dochodzi możliwość zwiększenia wydatków, mimo że będzie to powodowało narastanie zobowiązań Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Największym poszkodowanym tej ustawy będą natomiast wszyscy członkowie otwartych funduszy emerytalnych.

Kluczowy w tej sprawie będzie wyrok Trybunału Konstytucyjnego, do którego prezydent zwrócił się o zbadanie zapisów tej ustawy. Pamiętajmy jednak, że gdyby te zmiany dotyczyły przejęcia zobowiązań, aktywów i obligacji, które posiadają obywatele obcych państw, to Polsce groziłaby nie tylko kara wypłaty rekompensaty, ale prawdopodobnie grożono by nam sankcjami międzynarodowymi. Nawet w czasie kryzysu cypryjskiego nie zdecydowano się na tak drastyczne środki.

Czekając zatem na decyzję Trybunału, pamiętajmy, że nie będzie ona dotyczyła kwestii prawnych, ale raczej będzie skierowana na uwzględnienie politycznych realiów.

not. MM


 

Dr Cezary Mech jest absolwentem IESE, byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu RP, prezesem UNFE i podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, autorem programu gospodarczego PiS z 2005 roku.

Dr Cezary Mech