Niebawem Tour de Ski
Czwartek, 26 grudnia 2013 (08:51)Tour de Ski to wyczerpujące zawody w biegach narciarskich. Justyna Kowalczyk co roku powtarza, że ma ich dość, i następnie... z powodzeniem startuje w nich ponownie. Od soboty Polkę w ciągu dziewięciu dni czeka siedem startów i ponad 56 km do pokonania.
Inaugurację zaplanowano w niemieckim Oberhofie, ale w grę wchodziło przeniesienie zawodów w inne miejsce. Wszystko z powodu ciepłej zimy i braku śniegu.
– Tour de Ski rozpocznie się w Oberhofie. Komitet organizacyjny pracował bardzo ciężko, by tak się stało. Dzięki zaangażowaniu m.in. klubów narciarskich i wolontariuszy udało się zebrać śnieg z wyższych partii gór i rywalizacja będzie się toczyła zgodnie z planem – powiedział dyrektor konkurencji biegowych Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) Pierre Mignerey.
Na mapie przystanków znajduje się jeszcze Lenzerheide (Szwajcaria) oraz włoskie Cortina i Val di Fiemme, gdzie 5 stycznia odbędzie się finałowy podbieg pod stromy stok Alpe Cermis, na którym zazwyczaj rywalizują alpejczycy.
Ósma edycja TdS to jednocześnie ósmy występ narciarki z Kasiny Wielkiej, która w dotychczasowych poprawiała się z roku na rok. Rozpoczęła od 11. pozycji w sezonie 2006/2007, następnie było siódme miejsce, potem czwarte, a w ostatnich czterech startach była już bezkonkurencyjna. Kowalczyk zdecydowanie zasługuje na miano królowej tego morderczego cyklu.
Tradycyjnie już zdetronizować podopieczną trenera Aleksandra Wierietielnego spróbują Norweżki, z Marit Bjoergen i Therese Johaug na czele. Bjoergen miała na to ochotę rok temu, ale problemy z sercem zmusiły ją do rezygnacji ze startu. Utytułowana narciarka odpuściła ostatnią rywalizację w Asiago, by optymalnie przygotować się do TdS. Johaug natomiast trzykrotnie stała na podium tych zawodów, ale nigdy na jego najwyższym stopniu.
W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Kowalczyk jest druga, zgromadziła 444 punkty. Prowadzi Bjoergen – 569 punktów. Po TdS zestawienie może jednak wyglądać zupełnie inaczej, ponieważ do zdobycia jest aż 750 punktów. Najlepszy czas w każdym z siedmiu startów jest wyceniony na 50 pkt, a zwycięstwo w całym cyklu jest dodatkowo nagradzane 400 punktami.
Walkę o obronę trofeum mistrzyni olimpijska z Vancouver rozpocznie w sobotę od 3 km prologu techniką dowolną. Eurosport jako jedyna stacja pokaże na żywo wszystkie etapy Tour de Ski. Telewizja Polska zaplanowała tylko transmisje rywalizacji kobiet.
IK, PAP