Jan Paweł II o Bożym Narodzeniu
Środa, 25 grudnia 2013 (08:07)W oczekiwaniu na kanonizację Jana Pawła II przypominamy jego wypowiedzi o Bożym Narodzeniu
Udając się do Betlejem z powodu spisu ludności, stosownie do zarządzenia prawowitej władzy, Józef spełnił wobec dziecka ważne i znamienne zadanie, by oficjalnie wpisać do rejestrów cesarstwa imię „Jezus, syn Józefa z Nazaretu” (por. J 1, 45).
Zapis ten ukazywał w sposób jawny, że Jezus należy do rodzaju ludzkiego, że jest człowiekiem pośród ludzi, obywatelem tego świata, podległym prawom i instytucjom państwowym, ale także „Zbawicielem świata”. Teologiczny sens tego historycznego faktu, bynajmniej nie drugorzędnego, dobrze ujmuje Orygenes: „Pierwszy spis ludności całej ziemi został przeprowadzony za panowania Cesarza Augusta i pośród wszystkich innych także Józef dał się zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna, jako że Jezus przyszedł na świat, zanim spis zakończono; kto wnikliwie to rozważy, dostrzeże pewną tajemnicę ukrytą w fakcie, iż tym spisaniem całej ziemi objęty został także Chrystus: skoro wszyscy zostali zapisani, wszystkich mógł uświęcić; skoro cała ziemia została spisana, ziemię dopuścił do komunii z sobą, po czym wszystkich ludzi wpisał do księgi żyjących, z niej zaś ci, co w Niego uwierzyli, zostali następnie zapisani w niebie, pośród świętych Tego, któremu chwała i panowanie na wieki wieków! Amen”.
Encyklika „Redemptoris custos”, nr 9
Mówi Izajasz: „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza” (Iz 9, 5). Dziecię przyszło od Ojca jako Książę Pokoju, a Jego przyjściu na świat towarzyszyła światłość (por. J 1, 5). Mówi dalej prorok: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele” (Iz 9, 1-2). Radosne wydarzenie zapowiedziane przez proroka nastąpiło w Betlejem, w noc Bożego Narodzenia, którą z taką radością przeżywają wszyscy chrześcijanie: w Rzymie, na Filipinach, we wszystkich krajach Azji i na całym świecie.
Drodzy bracia i siostry z Kościoła na Filipinach, droga młodzieży zgromadzona na X Światowym Dniu Młodzieży, wszyscy, którzy przybyliście tu z różnych krajów i reprezentujecie różne języki, kultury, kontynenty i Kościoły lokalne: co jest najgłębszą przyczyną naszej radości? Najgłębszym źródłem naszej radości jest to, że został posłany od Ojca Syn, ażeby zbawić świat. Syn przyjmuje na siebie ciężar win całej ludzkości i w ten sposób odkupia nas i prowadzi drogą do zjednoczenia z Trójcą Przenajświętszą. To właśnie jest najgłębszym źródłem naszej radości, radości nas wszystkich i również mojej radości. To jest moja radość i wasza radość.
Homilia podczas Mszy św. kończącej X ŚDM, Manila (Filipiny), 15 stycznia 1995 r.
Osobowa godność jest niezniszczalną własnością każdej ludzkiej istoty. Ważne jest tutaj zdanie sobie sprawy z potęgi tego stwierdzenia, które opiera się na jedyności i na niepowtarzalności każdej osoby. Wynika z tego, że jednostki absolutnie nie można sprowadzić do tego, co mogłoby ją zmiażdżyć i unicestwić w anonimowości kolektywu, instytucji, struktury czy systemu. Osoba w swojej indywidualności nie jest numerem, ogniwem łańcucha ani trybem systemu. Najbardziej radykalnej i wzniosłej afirmacji wartości każdej ludzkiej istoty dokonał Syn Boży przez swoje wcielenie w łonie niewiasty. Nie przestaje nam o tym przypominać chrześcijańskie święto Bożego Narodzenia.
Adhortacja apostolska „Christifideles laici”, nr 37
Jeżeli my tak uroczyście obchodzimy Narodzenie Jezusa, czynimy tak, by zaświadczyć, że każdy człowiek jest kimś jedynym i niepowtarzalnym. Podczas gdy nasze ludzkie statystyki, ludzkie klasyfikacje, ludzkie systemy polityczne, ekonomiczne, społeczne i kulturowe oraz zwykłe możliwości ludzkie nie potrafią zapewnić człowiekowi tego, by mógł rodzić się, istnieć i działać jako jedyny i niepowtarzalny – Bóg mu to wszystko zapewnia. Dla Niego i wobec Niego człowiek zawsze jest jedyny i niepowtarzalny. Jest kimś od wieków zamierzonym i od wieków wybranym. Kimś powołanym i nazwanym swoim własnym imieniem.
Pierwsze orędzie do świata na Boże Narodzenie 1978 r.