• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

W blasku świątecznego drzewka

Wtorek, 24 grudnia 2013 (12:18)

Święta Bożego Narodzenia bez choinki… Raczej trudno to sobie wyobrazić, zwłaszcza, że jest to zwyczaj dość mocno zakorzeniony w polskiej tradycji. Wystawę opowiadająca o tym jak i czym ubierano świąteczne drzewka w okresie od międzywojnia do współczesności można oglądać w Lubaczowie. Z kolei w Nowej Dębie o świątecznych ozdobach opowiada Muzeum Bombki Choinkowej.

Choinka z całą gamą barwnych ozdób jest jednym z piękniejszych symboli świąt Bożego Narodzenia. W Polsce pojawiła się w XVII wieku. Choinka symbolizowała rajskie drzewo życia, dlatego wieszano na niej jabłka, które miały przypominać, że grzech pierworodny został odkupiony. Na drzewku umieszczano także świeczki symbolizujące światło Chrystusa, czubek drzewka wieńczyła zaś gwiazda betlejemska – zwiastun narodzenia Zbawiciela. W zależności od regionu choinkę przystrajano najczęściej ozdobami ludowymi, które wykonywali domownicy w okresie Adwentu.

 Choinkę ubierano w Wigilię

W Galerii Oficyna w Zespole Zamkowo-Parkowym przy Muzeum Kresów w Lubaczowie można zobaczyć jak i czym dawniej przyozdabiano choinkę. Na wystawie „Wszechświat stał w pokoju świąteczną choinką” można zobaczyć prawie 400 ozdób choinkowych z kolekcji bądź wykonanych przez krakowskiego artystę Janusza Oleszkiewicza. Ponieważ niektóre ozdoby sprzed wieku były wykonywane z materiałów nietrwałych jak opłatki czy słoma na wystawie można zobaczyć ich wierne kopie.

Wśród nich są np. choinki zdobione jabłkami, orzechami zawiniętymi w kolorowe bibuły, łańcuchami ze zboża i słomy. Są również papierowe szopki bożonarodzeniowe.

– Współcześnie, jakże często, choinka pełniąca wyłącznie funkcję dekoracyjną, ubierana gustownie i ze smakiem, zgodnie z najnowszą modą, nierzadko długo jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, wprawdzie pięknie zdobi wnętrza domów mieszkalnych i różne miejsca w przestrzeni publicznej, ale nie ma już tej tajemniczości i magii jak kiedyś – przekonują organizatorzy wystawy.

Tymczasem dawniej w polskich domach choinki pojawiały się dopiero w Wigilię. Obok ozdób: jabłek i orzechów, cukierków i ciasteczek - co miało symbolizować dostatek, zielonych gałązek - które symbolizowały odradzająca się naturę, zwieńczeniem choinki - było światło rozpromieniające betlejemską noc oraz gwiazda i anioł na szczycie drzewka. Z kolei szklane, kolorowe bombki, które pojawiły się później symbolizowały świat marzeń i niecodzienny luksus, który przenikał się z papierowymi łańcuchami i koszyczkami.

Boże Narodzenie cały rok

Z kolei jak kształtowała się moda choinkowa można zobaczyć w otwartym niedawno Muzeum Bombki Choinkowej w Nowej Dębie. To jedyne takie muzeum na świecie, które powstało przy wytwórni bombek choinkowych Janusza Bilińskiego. Stąd szklane bombki trafiają niemalże na cały świat, będąc atrakcją światowych targów ozdób choinkowych np. w Atlancie czy Mediolanie. W muzeum można zobaczyć wnętrza z choinkami udekorowanymi bombkami w różnych stylach, które odzwierciedlają tradycje danego państwa: wiktoriańskim z bańkami o misternych wzorach, skandynawskim z przewagą przezroczystych bombek z typowymi norweskimi wzorami, czy w stylu francuskim, gdzie dominują biało-srebrne barwy.

W muzeum można zobaczyć nie tylko ozdoby produkowane w Nowej Dębie, ale także tysiące unikatowych eksponatów z różnych krajów i epok. Począwszy od tradycyjnych okrągłych ozdób choinkowych, bombek z motywami religijnymi, patriotycznymi, poprzez bogato zdobione jaja wzorowane na słynnych carskich jajkach Faberge, po tzw. formówki o różnych kształtach. Można zobaczyć m.in. kolekcję, która w fabryce bombek w Nowej Dębie została przygotowana z okazji 200. rocznicy urodzin Hansa Christiana Andersena i obchodów Roku Andersena. Muzeum Bombki Choinkowej w Nowej Dębie czynne jest przez cały rok. Odwiedzający je mogą wziąć udział w warsztatach i samodzielnie ozdobić własną bombkę.  

                                                       

Mariusz Kamieniecki