• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Wigilia Bożego Narodzenia

Wtorek, 24 grudnia 2013 (09:24)

Wigilia Bożego Narodzenia jest wyjątkowym dniem w ciągu całego roku. Nie jest to wprawdzie dzień świąteczny ani szczególnie zaznaczony w kalendarzu liturgicznym, jednak nasza tradycja uczyniła go niezwykle pełnym symboliki i obrzędowości związanej z tajemnicą narodzin Zbawiciela, tak że urósł do wymiarów największego z obchodzonych przez nas świąt. Słowo „wigilia” pochodzi od łacińskiego wyrazu „vigilare” i oznacza czuwanie.

Starożytni Rzymianie wigiliami nazywali godziny „straży” nocnej. Nazwa ta przyjęła się w chrześcijaństwie na określanie nabożeństw odprawianych nocną porą w przeddzień uroczystych świąt. W Polsce Wigilia Bożego Narodzenia w takiej formie jak dziś jest obchodzona od XVIII w. Wieczerza wigilijna ma charakter sakralny. Stół nakrywa się białym obrusem. Na pamiątkę narodzenia się Chrystusa w żłóbku pod obrus kładzie się siano. Na środku stołu stawia się zapaloną świecę, która symbolizuje Chrystusa, prawdziwą Światłość, która zstąpiła na ziemię.

Przy stole tradycyjnie jedno miejsce zostawia się wolne. Jest ono przeznaczone dla gościa, który w ten wieczór mógłby się przypadkowo zjawić. Zgodnie z polskim zwyczajem obowiązuje w tym dniu post, chociaż nie jest on nakazany. Także w czasie wieczerzy wigilijnej spożywa się potrawy postne w liczbie od trzech do dwunastu. Na pamiątkę gwiazdy, która ukazała się nad grotą betlejemską, wieczerzę wigilijną rozpoczyna się, „gdy ukaże się pierwsza gwiazda na niebie”. Wieczerzę wigilijną rozpoczyna ojciec rodziny lub najstarszy jej członek odmówieniem wspólnej modlitwy (może być nią pacierz). Następnie można przeczytać fragment Ewangelii św. Łukasza (rozdział 2, wiersz 1-8.). Spożywanie wieczerzy poprzedza wzajemne dzielenie się opłatkiem, połączone ze składaniem sobie życzeń. Przy okazji wszyscy przepraszają się wzajemnie i darują sobie urazy.

Zwyczaj łamania cienkiego opłatka z mąki pszennej i wody pojawił się w Polsce pod koniec XVIII w. Szczególnego znaczenia nabierał w niektórych okresach historycznych, np. podczas zaborów. Wprawdzie nie jest to tylko polski zwyczaj, jednak tradycja przesyłania sobie opłatków rozwinęła się szczególnie w Polsce. (Nie zawsze chrześcijanie pochodzący z innych narodów rozumieją ten gest i bywają zaskoczeni niezwykłą przesyłką z życzeniami z Polski). Tradycja łamania się opłatkiem ma swoje korzenie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa i nawiązuje do tzw. eulogiów. Eulogia były to cząstki chleba tylko poświęcane, a nie konsekrowane. Dawano je tym, którzy nie przystępowali do Komunii św. Można je było zabierać również do domu. Sama zaś wieczerza żywo przypomina nam dawne agapy, czyli wspólne uczty organizowane przez chrześcijan pierwszych wieków.

Po spożyciu wieczerzy wzajemnie obdarowujemy się upominkami, co w szczególny sposób raduje dzieci. Świąteczny nastrój tego wieczoru może wypełnić wspólny śpiew kolęd i pastorałek. W ten sposób szybko upłynie czas oczekiwania na Pasterkę, która tradycyjnie sprawowana jest o północy. W wielu rodzinach wspólne wyjście do kościoła na Pasterkę jest najważniejszym świątecznym momentem. Swoją nazwę Msza ta zawdzięcza pasterzom, którzy jako pierwsi odwiedzili maleńkiego Jezusa w stajence betlejemskiej. Ubogim chłopom, którzy pilnowali swoich owiec, Anioł z nieba obwieścił przyjście na świat Zbawiciela. Bez wahania udali się oni do miasta Dawidowego, gdzie znaleźli „Dziecię owinięte w pieluszki położone w żłobie”. Po raz pierwszy Pasterkę odprawił Papież Grzegorz IV w VI w. Obecnie Pasterka watykańska odprawiana przez Ojca Świętego transmitowana jest przez ponad 100 stacji telewizyjnych do wielu krajów świata.

Naszemu przeżywaniu Wigilii Bożego Narodzenia słusznie towarzyszy atmosfera rodzinności, wzajemnej życzliwości i pokoju, ponieważ Chrystus, rodząc się z Maryi Dziewicy, przynosi nam niebo na ziemię i zaprasza do zakosztowania przedsmaku rzeczywistości, do której chce nas zaprosić.


Jeszcze raz uświadamiamy sobie i przeżywamy prawdę wiary, że w Jezusie Chrystusie, Bogu, który stał się człowiekiem, wszyscy ludzie stają się rodziną. Kochająca się rodzina dzieci Bożych, w której nikt nie czuje się samotny. Atmosfera Wigilii uświadamia nam, jaki mógłby być świat, gdyby ludzie się wzajemnie miłowali, i jakim wprost „rajem” tu, na ziemi, mogłoby być nasze życie, gdyby prawa tego wieczoru rządziły nami zawsze.

o. dr Piotr Andrukiewicz CSsR