• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Polaków nie stać na mieszkanie

Czwartek, 2 sierpnia 2012 (22:02)

Choć ceny mieszkań w Polsce nieustannie spadają, osiągając we wszystkich ważniejszych miastach ceny najniższe od niemal dwóch lat, wciąż należą do wyższych w Europie i są przeważnie zaporowe dla kieszeni przeciętnego Polaka.

Kryzys obejmujący Europę odciska swoje piętno na cenach mieszkań – te powoli, ale systematycznie spadają, zmniejszając się w większych miastach na przestrzeni ostatnich dwóch lat o mniej więcej 500 zł za metr kwadratowy. Polska wciąż należy do krajów, w których ludzie muszą najdłużej odkładać na swoje mieszkanie.

Niedawno opublikowany przez portal domy.pl raport wylicza dokładnie, ile Polacy muszą pracować, aby kupić nowe mieszkanie w stolicy swojego województwa - spośród mieszkańców wszystkich regionów mieszkańcom Małopolski najtrudniej kupić nowe lokum. Dla porównania statystyczni mieszkańcy stolicy na zakup mieszkania odkładają o rok krócej od mieszkańców Krakowa.

Na zakup dwupokojowego mieszkania w Krakowie zarabiający średnią regionalną Polak musi odłożyć aż 134 pensje, czyli oszczędzać 11 lat i dwa miesiące. A to wszystko przy założeniu, że chciałby kupić mieszkanie od ręki i byłby skłonny odkładać pensję co do grosza.

Z kolei na własne M2 w Poznaniu trzeba pracować 9 lat i 4 miesiące; w Gdańsku - 8 lat i 10 miesięcy; w Rzeszowie - 8 lat i 4 miesiące.

Najlepsza sytuacja jest w Lubuskiem, którego mieszkańcy na zakup dwupokojowego lokalu w Gorzowie Wielkopolskim są w stanie zgromadzić pieniądze w 5 lat. A w Krakowie dwa lata dłużej trzeba oszczędzać nawet na kawalerkę.

Problem ten wywiera wpływ na decyzję młodych ludzi o mieszkaniu z rodzicami, nawet po skończonych studiach i z zatrudnieniem. Według danych portalu homebroker.pl, aż 40,7 proc. Polaków w grupie wiekowej od 25 do 34 lat dalej mieszka z rodzicami, co jest wynikiem jednym z najwyższych w Europie. Owszem, pocieszeniem może być fakt, że plasujemy się poniżej średniej dla krajów nowej Unii, jednak to wciąż wynik zdecydowanie większy od średniej w starej Unii, gdzie z rodzicami mieszka 23,6 proc. ludzi w podanej grupie wiekowej.

Nie powinno to dziwić – młodzi Polacy nie dość, że muszą się zmierzyć z wielkim bezrobociem w swojej grupie wiekowej, to kiedy już pracują, zarabiają zbyt mało, by było ich stać na kredyt mieszkaniowy. Dane GUS wskazują, że 25 proc. Polaków po prostu nie stać na kredyt. Biorąc pod uwagę, że młodzi zarabiają średnio o ok. tysiąc złotych mniej od ludzi w wieku 26-40 lat, wynik ten musi być dla nich jeszcze gorszy.

W najbliższej przyszłości specjaliści nie przewidują poprawy sytuacji – „ograniczona podaż kredytów i duża podaż nowych mieszkań, pogarszające się nastroje w gospodarce, a przy tym wciąż ogromne potrzeby mieszkaniowe Polaków - te czynniki już od wielu miesięcy determinują sytuację na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Sytuacja ta raczej nie zmieni się w najbliższym czasie” - oceniają doradcy Home Broker.